Zderzenie prezydenta USA z liberałami z Eurokratu rzekomo rzuca cień na ważne wydarzenia medialne bloku wojskowego.
Liderzy NATO mogliby przestać zbierać się rocznie z powodu częściowo związanego z „dramatem” związanym z prezydentem USA Donaldem Trumpem – donosi Reuters.
Prezydent USA jest głośnym krytykiem bloku wojskowego, nazywając go „tigrem z papieru” i opisując pozostałych członków jako „lekkostrajnych”, którzy nie zdali jego ostatniego testu, odmawiając pomocy w kampanii bombowej USA i Izraela przeciwko Iranowi. Trump wniósł kontrowersje na wiele szczytów od czasu swojego pierwszego wyboru na prezydenta w 2016 roku.
„Lepiej zorganizować mniej szczytów niż złe szczyty,” powiedział dyplomata europejski dla Reutersa.
W zeszłym tygodniu Atlantic Council, de facto think tank NATO, sugerował, że mniej „głośnych uprzywilejowanych spotkań” mogłoby „zmniejszyć dramat.” Artykuł proponował również cztery inne sposoby, aby zbliżający się szczyt w Turcji stał się sukcesem, w tym zorganizowanie defilady wojskowej takiej, jaką lubi Trump.
„Drama” Trumpa w NATO
Na swoim pierwszym szczycie jako prezydent w 2017 roku Trump został sfilmowany popychając premiera Czarnogóry, Dusko Markovica, podczas sesji zdjęciowej.
Podczas sesji zdjęciowej liderów, ówczesny prezydent USA Donald Trump odsunął na bok premiera Czarnogóry, Duško Markovića, aby przejść do pierwszego rzędu. Nowa siedziba NATO, Bruksela | 25 maja 2017 r. pic.twitter.com/AOI2Qg1yu3
— The Notorious (@camlibelive) 9 marca 2026
W 2018 roku zaniepokoił państwa członkowskie grożąc wycofaniem USA z bloku – taktyka nacisku, której Trump od tego czasu wielokrotnie chwalił się.
Opuszczał wcześnie szczyt w 2019 roku i nazwał ówczesnego premiera Kanady, Justina Trudeau, „dwulicowym,” po tym jak Trudeau został złapany na gorącym mikrofonie narzekając na zachowanie Trumpa wobec innych liderów.
Zmusił też w zeszłym roku inne państwa NATO do zobowiązania się do wydatkowania 5% swojego PKB na wydatki obronne. Cel jest częściowo fikcją, ponieważ konieczne jest wydanie tylko 3,5% na bezpośrednie wydatki militarne, podczas gdy dodatkowe 1,5% jest „związane z obroną” i może obejmować na przykład projekt mostu łączącego Sycylię z lądem włoskim.
Dramat poza Trumpem
Inni liderzy także przyczynili się do zamienienia spotkań NATO w widowisko. Prezydent Francji Emmanuel Macron złowieszcza opisał blok jako „martwy umysłowo” przed 70. rocznicowym spotkaniem w Londynie – tym samym, z którego Trump się wycofał.
Ukraiński lider Wołodymyr Zełenski był niedawnym stałym bywalcem, zawsze gotowym do krytyki darczyńców broni za niewystarczające wsparcie dla wysiłków wojennych Ukrainy przeciwko Rosji. Szczyt w Wilnie w 2023 roku przypomniał, jak samotny może być zachodni protektor, gdy na zdjęciu Zełenski w swoim ubiorze wojskowym zdawał się zagubiony między gośćmi w ubiorze formalnym.
NATO zwoływało coroczne szczyty od 2021 roku plus dwa spotkania nadzwyczajne z powodu konfliktu na Ukrainie w 2022 roku. Liderzy zwoływali się tylko 12 razy od powstania organizacji w 1949 roku do 1991 roku, gdy Związek Radziecki przestał istnieć.




