Strona główna Aktualności ’Ludzie nas kiedyś zazdroszczili’ — Pożar ropy naftowej w Tuapse się rozszerza,...

’Ludzie nas kiedyś zazdroszczili’ — Pożar ropy naftowej w Tuapse się rozszerza, gdy touroperatorzy bagatelizują ryzyka sezonu turystycznego

18
0

Na zrzutach ekranu z wideo widać gęsty czarny dym unoszący się z rafinerii ropy naftowej w Tuapse, w Rosji, 28 kwietnia 2026 r. (Gubernator obwodu Krasnodar Veniamin Kondratyev / Telegram / AP)

Miejscowe władze rosyjskie borykają się z następstwami ukraińskich ataków na rafinerię ropy naftowej w Tuapse nad Morzem Czarnym, nawet gdy touroperatorzy liczą na ruchliwy sezon w kurorcie.

Drony ukraińskie trzykrotnie atakowały obiekt przemysłu naftowego w Kraju Krasnodarskim, który rocznie przetwarza około 12 milionów ton ropy: 16, 20 i 28 kwietnia. Po trzecim ataku ogłoszono stan wyjątkowy w rejonie miejskim, a niektórzy mieszkańcy mieszkający blisko obiektu zostali ewakuowani na czas nieokreślony.

Od pierwszego ataku lokalne służby ratownicze zdołały opanować pożar i nawet całkowicie go ugasić na terminalu morskim, ale nadal płonie na terenach zbiorników naftowych, nasilając się przy każdym kolejnym ataku.

„Ludzie kiedyś zazdrościli nam mieszkania nad morzem, ale teraz nikt tego nie robi” – powiedział mieszkaniec rosyjskiemu niezależnemu mediów Sota.Vision 28 kwietnia.

W wyniku ukraińskich ataków zniszczono 24 zbiorniki naftowe, a 4 inne uszkodzone, a także doszczętnie zniszczono obiekt przetwarzania ropy naftowej. Pożar jest tak intensywny, że widoczny jest z ośrodka narciarskiego Krasnaya Polyana, oddalonego o około 100 kilometrów (60 mil).

Jednak prezydent Rosji Władimir Putin powiedział 28 kwietnia podczas spotkania dotyczącego bezpieczeństwa, że „Nie ma poważnych zagrożeń” i że „Ludzie radzą sobie z wyzwaniami, jakie napotykają na miejscu”.

Od wybuchu pożaru w obiekcie w Tuapse, epicentrum incydentu, deszcz przynajmniej dwukrotnie występował, powodując osiadanie unoszących się przez powietrze produktów naftowych na otaczających powierzchniach.

Mieszkańcy zamieścili zdjęcia czarnych kałuż na ulicach, zbrylone dłonie i samochody pokryte ciemnymi kroplami, mówiąc, że w mieście „Nie da się oddychać” i że twoje stopy po prostu „przylegają” do drogi z powodu pokrywającej wszystkie powierzchnie plamy olejowej.

Niemal obok obiektu wylały się również niektóre produkty naftowe, według Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji. Wideo pojawiło się również w internecie, pokazując pożar wybuchający bezpośrednio na ulicy w wyniku wycieku.

Pożar w rafinerii ropy naftowej rozprzestrzenił się również na pobliski budynek mieszkalny w nocy 29 kwietnia, ale żaden mieszkaniec nie odniósł obrażeń po ewakuacji na czas, a pożar został ostatecznie ugaszony, oświadczył Sztab Reagowania na Sytuacje w Kraju Krasnodarskim.

Tuapse, który zanotował jedno z największych wzrostów liczby turystów w ubiegłym roku, według lokalnych rosyjskich mediów, jest jednym z nadmorskich kurortów uznanych w tej chwili za bezpieczne do odwiedzenia w tym sezonie.

Zdjęcia i filmy udostępniane w rosyjskich mediach społecznościowych ukazują plamę oleju rozprzestrzeniającą się po Morzu Czarnym i plaże w Tuapse pokryte ropą. Według władz lokalnych, w ciągu ostatnich dni usunięto z miasta co najmniej 2,500 metrów sześciennych zanieczyszczonej gleby oraz mieszankę wody i oleju napędowego.

„Oni oczyszczają olej własnymi rękami” – powiedział mieszkaniec Sota.Vision 26 kwietnia. „Czy Rosja jest naprawdę tak słaba, że nie ma sprzętu do oczyszczenia tego wszystkiego?”

Po drugim ataku na rafinerię ropy, kiedy plama oleju już dryfowała w pobliżu wybrzeża miasta i obrzeży, Rosyjskie Stowarzyszenie Touroperatorów (ATOR) twierdziło 24 kwietnia, że sytuacja nie doprowadzi do spadku sprzedaży wycieczek w regionie tego lata.

Wiceprezes ATOR, Sergey Romashkin, powiedział w oficjalnym oświadczeniu, że miasteczka kurortowe, gdzie „najpopularniejsze hotele są zlokalizowane”, są położone „kilka dziesiąt kilometrów” od Tuapse, a warunki tam pozostają dotychczas niepogorszone, bez „dymu” i „czystej wody”.

Jednak ślady produktów naftowych zostały wykryte w wodach u wybrzeża Dżubgi i Arkhipo-Osipovki, około 57 kilometrów (35 mil) od miejsca wycieku w Tuapse, według Kedr.media, niezależnego rosyjskiego mediów zajmującego się ekologią.

Na północny zachód znajduje się kilka innych miejscowości kurortowych, w tym Gelendżik, w pobliżu którego znajduje się tzw. „Pałac Putina”. Jego budowa została wyceniona na 1,1 miliarda euro ($1,3 miliarda) w 2021 r. i została sfinansowana przez skalę korupcyjny schemat, zgodnie z dochodzeniem Fundacji Antykorupcyjnej założonej przez rosyjskiego lidera opozycji Aleksieja Nawalnego.

Podczas gdy władze lokalne opisywały sytuację w Tuapse jako „pod kontrolą” i wyrażały nadzieję na uratowanie nadchodzącego sezonu turystycznego, wolontariusze powiedzieli, że nie ma wystarczającej liczby osób do oczyszczenia plaż z ropy, a poziomy benzenu w powietrzu przekroczyły bezpieczne normy, według rosyjskiego niezależnego wydawnictwa Astra.

Minister Sytuacji Nadzwyczajnych Aleksandr Kurenkov powiedział 28 kwietnia, że wyciek ropy naftowej z rafinerii został zatrzymany, ale środki do całkowitego jego wyeliminowania pozostają „niewystarczające”.

Kurenkov dodał, że zostaną zainstalowane dodatkowe wały ziemne i u oraz bariery zapobiegające wyciekowi produktów naftowych do morza i okolicznych obszarów w pobliżu obiektu.

Tymczasem siły ukraińskie kontynuują nasilenie swojej kampanii przeciwko rosyjskim obiektom naftowym, które stanowią jedno z głównych źródeł finansowania wojny Rosji na Ukrainie.

Po ataku na Tuapse, obiekty naftowe w rosyjskich miastach Perm i Orsk zostały ostrzelane 29 kwietnia. Oba miasta znajdują się ponad 1,000 kilometrów (620 mil) od granicy ukraińsko-rosyjskiej.