Lata 90. były pełne przykładów politycznego manipulowania pamięcią historyczną. W okresie przygotowań do wojny i podczas walk, na przykład, serbskie media i politycy uporczywie przedstawiali oboz Jasenovac, prowadzony przez Ustaszy w czasie II wojny światowej, jako symbol trwającego, a nie tylko historycznego zagrożenia – powiedział Popović.
Przywódcy chorwaccy z kolei zwrócili się ku upamiętnieniom Bleiburga – masakry z 1945 roku dokonanej przez jugosłowiańskich partyzantów na dziesiątkach tysięcy żołnierzy Ustaszy oraz chorwackich i bośniackich cywilów, będących sympatykami, rodzinami urzędników Ustaszy lub po prostu cywilami uciekającymi przed obawianymi się odwetami partyzanckimi – oraz reinterpretacjom konfliktu Ustaszy-Partyzantów, aby legitymizować swoje terytorialne ambicje i ubarwiać narrację o „obronie przed serbskim najeźdźcą”.
„W kontekście Boszniaków odwołania do cierpień muzułmanów we wschodniej Bośni w latach 40. zostały wykorzystane do przedstawienia konfliktów lat 90. jako powtórzenia historycznych wzorców i wzmacniania narracji o wiecznym uczestnictwie w roli ofiary” – powiedział Popović.
Różne interpretacje, rewizje i rozprawy z pomnikami i postaciami z czasów II wojny światowej nie ograniczały się tylko do słów – były przeprowadzane w praktyce.
W okresie poprzedzającym krwawe rozpadanie się Jugosławii i intensywniej w trakcie walk, pomniki poświęcone II wojnie światowej znikały z przestrzeni publicznej w całej Bośni lub były niszczone, tracąc swoje społeczne znaczenie.
„Prawie żadne miasto nie uniknęło usunięcia lub wandalizmu takich pomników jako pamiątki wspólnej przeszłości” – powiedział Custo. „Był to akt rozliczenia nie tylko z wcześniejszą pamięcią, ale także z jugosłowiańskim państwem i społeczeństwem.”
Donald Niebyl, pisarz i badacz z Illinois, założył Bazę Danych Spomenik, aby zbadać historię i dziedzictwo pomników, sztuki publicznej i architektury dawnej Jugosławii, umożliwiając naukę i lepsze zrozumienie historycznych artefaktów, które często są niewłaściwie interpretowane.
„Słowenia na przykład wykazała się doskonałą dbałością o miejsca pamięci NOB, podczas gdy miejsca takie jak Bośnia czy Chorwacja doświadczyły usuwania, niszczenia lub wymiany wielu takich pomników” – powiedział Niebyl.
„W tych regionach takie oddziaływania były wynikiem wielu czynników, takich jak skutki wojen jugosłowiańskich, gniew wobec armii jugosłowiańskiej, rozczarowanie komunizmem, a także zmiany w ideologii, tożsamości, nacjonalizmie, religii, itp” – dodał.
Istnieje wiele przykładów na znikanie lub niszczenie popiersi „niepożądanych” partyzantów i uczestników Walki o Wyzwolenie Narodowe z przestrzeni publicznej. Popiersia osób należących do innych grup etnicznych były usuwane lub niszczone, podczas gdy te reprezentujące grupę etniczną stanowiącą większość lub sprawującą władzę w danym obszarze celowo pozostawiano nietknięte.
Novalić powiedział, że sama II wojna światowa została „etnicznie upolityczniona”, tak więc tylko bohaterowie „poprawnej” przynależności etnicznej przetrwają w pamięci publicznej.
Siły kolaboracyjne są jednocześnie rehabilitowane, ponieważ z perspektywy narodowej są widziane jako ci, którzy „walczą dla naszej sprawy” i zasługują z tego powodu na szacunek – powiedział.
W Bosanski Petrovac, na zachodzie kraju, Park Bohaterów Narodowych kiedyś zawierał 22 popiersia „bohaterów narodowych” miasta. Dziś pozostały tylko trzy. Reszta, według burmistrza miejscowego, została usunięta i przetopiona.
Usunięci reprezentowali jednostki z różnych społeczności etnicznych i nie wpisywali się w projekty nacjonalistyczne – powiedział Dupanović.
„Zniszczenie prawie całego parku, z którego dziś pozostały tylko trzy z 22 popiersi, stanowi nie tylko akt wymazania dziedzictwa kulturowo-historycznego, ale także próbę całkowitego oderwania antyfaszystowskiej tożsamości miasta” – dodał.



