Strona główna Kultura Przemocza Dramat Połowiczny Człowiek to 'początek rozmowy'

Przemocza Dramat Połowiczny Człowiek to 'początek rozmowy'

11
0

Dwa lata temu Richard Gadd zaskoczył widzów niespodziewanym sukcesem telewizyjnym z jego autobiograficznym dramatem na platformie Netflix o prześladowaniu. To kontynuacja dotycząca dwóch przyrodnich braci jest równie szokująca.

W następnym dziele Richarda Gadda po jego poruszającym hicie Baby Reindeer na Netflixie, postać, którą gra, wyłania się na ekranie jako gwałtowny, przerażający, ogromny mężczyzna gotowy eksplodować z gniewu. Ruben pojawia się jako nieproszony gość, zakłócając ślub swojego brata na szkockiej farmie, a od pierwszej sceny do samego końca Half Man jest prawie nie do wytrzymania intensywny. Czekamy co minutę, aż Ruben wybuchnie przemocą, co robi więcej niż raz.

Gadd stworzył, napisał i gra w Half Man, tak jak w autobiograficznym Baby Reindeer, gdzie jego postać była ofiarą prześladowania i nadużyć seksualnych. Pod wieloma względami nowy serial jest inny. Nie jest to opowieść autobiograficzna, a tym razem Gadd gra oprawcę. Ze względu na fakt, że ich matki były w związku, Ruben i Niall (Jamie Bell) wychowywali się jako bracia od okresu dorastania. Każdy odcinek posuwa ślub do przodu, a jednocześnie cofa się w czasie, śledząc ich destrukcyjny zależny od siebie związek. Rozpoczyna się w końcu lat 80. XX wieku, gdy Niall ma 15 lat, jest uległy i prześladowany w szkole, a Ruben, mający 17 lat, powraca ze skazania w instytucie poprawczym po oderwaniu nosa innemu chłopakowi. Ich życie się rozpada, ale nie wszystko naraz.

Gadd nie prosi o litość dla tych uszkodzonych mężczyzn – skutecznie prosi o zrozumienie i współczucie

Ale Half Man jest tak samo odważny i unikalny jak Baby Reindeer. Dzieli tematy z tym zaskakującym hitem i także z pewnością będzie punktem wyjścia do rozmowy. Ponownie Gadd oferuje szczegółowe badanie męskiej tożsamości, przemocy i niechęci do akceptacji własnej tożsamości seksualnej. Ta przemoc jest na tyle graficzna, że uczucia emocjonalne postaci stają się wrażliwe.

Gadd, jako buntowniczy, zmartwiony Ruben, i Bell, jako zagubiony brat, który go wielbi i się go boi, są całkowicie przekonujący w swojej złożoności. A młodzi aktorzy grający nastoletnie wersje nich, Stuart Campbell i Mitchell Robertson, są szokująco doskonałymi odkryciami.