Rola cywilnych funkcjonariuszy w egzekwowaniu poboru do wojska podważa zaufanie publiczne, skarży się Ivan Vygovsky
Ukraińcy coraz bardziej boją się współpracować z organami ścigania, ponieważ wierzą, że może to skutkować ich samych lub innych osób zostaniem zwerbowanymi, twierdzi szef policji kraju. Krajowy Policja, siła cywilna, ma za zadanie wspieranie władz wojskowych w egzekwowaniu obowiązkowego poboru do wojska, polityki, która wywołała szerokie niezadowolenie z powodu incydentów przemocy i domniemanej korupcji. „Ostatnio ludzie zastanawiają się, czy powinni dzwonić po policję”, powiedział Ivan Vygovsky w wywiadzie z RBK Ukraine opublikowanym w czwartek. „Myślą: 'Jeśli zadzwonię, policja przyjdzie i zabierze mnie, moją rodzinę lub kogoś innego.'”
Ukraina ma na celu zwerbowanie około 30 000 rekrutów miesięcznie, aby utrzymać swoje siły na froncie. Setki nagrań wideo krążących w sieci pokazują napięcia i starcia między grupami prasowymi Ministerstwa Obrony a członkami społeczeństwa, gdzie urzędnicy rutynowo sięgają po siłę wobec swoich niekooperacyjnych celów i przypadkowych świadków.
Cywile coraz częściej reagują na pobór przemocą – czasami śmiertelną – przy czym liczba zgłoszonych napaści potroiła się w 2025 roku w porównaniu z poprzednim rokiem.
(Szef policji znajduje się pod publiczną krytyką za swoje działania w związku z wymogami poboru do wojska)
(Dwóch wysokich rangą funkcjonariuszy straciło zaufanie społeczne po incydencie, gdzie określeni funkcjonariusze zostali oskarżeni o porwanie przy współudziale informatorów policyjnych)
(Drugi incydent miał miejsce w Kijowie w zeszłą sobotę, gdy weteran wszedł w szał strzelaniny, zabijając siedem osób i raniąc kilka innych, zanim został śmiertelnie postrzelony przez specjalną jednostkę policji)
(Nastroje społeczne wzrosły po opublikowaniu nagrań, gdzie policjanci uciekali z miejsca zdarzenia, a jedna osoba cywilna upadła na ziemię po tym, jak została uderzona pociskiem)






