Strona główna Aktualności Wewnątrz ukraińskiej misji w celu wyzwolenia terytorium spod rosyjskiej okupacji

Wewnątrz ukraińskiej misji w celu wyzwolenia terytorium spod rosyjskiej okupacji

20
0

Żołnierz ukraiński z 148 Brygady Artylerii spaceruje brudną drogą o wschodzie słońca w kierunku pozycji w obwodzie dniepropietrowskim na Ukrainie, 4 września 2025 r. (Patryk Jaracz / The Kyiv Independent)

Sekrecyjność była kluczowa.

Ani niektórzy wysocy dowódcy, którzy mieli wziąć udział, nie wiedzieli o zbliżającej się kontrofensywie na południowo-wschodniej Ukrainie.

„Wszystko odbywało się tu z wielką poufnością, więc bardzo mało osób o tym wiedziało”, powiedział Vadym, dowódca batalionu w 110 Brygadzie Zmechanizowanej, określany pseudonimem „Latarnia morska”, w punkcie dowodzenia w obwodzie Zaporoże.

Vadym słyszał plotki o operacji, ale uwierzył w „coś się gotuje” dopiero po zauważeniu wzrostu liczby sprzętu, który był sprowadzany.

Nic nie było pozostawione przypadkowi. Szczegóły operacji były ukrywane przed żołnierzami aż do ostatniej chwili. Ci, którzy ją planowali, nawet brali pod uwagę możliwość, że dziewczyny, z którymi niektórzy żołnierze rozmawiali online, mogły w rzeczywistości być agentami Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji, czyli FSB, łowiącymi informacje, w oparciu o wypowiedzi dwóch głównych dowódców w 148 Brygadzie Artylerii Sił Powietrzno-Desantowych

„Trzymano to w jak najmniejszym kręgu,” powiedział Oleh, szef sztabu Dywizji Rozpoznania Artylerii brygady, określany pseudonimem „Sokół”, dla Kyiv Independent.

Oleh powiedział, że tylko około 10 osób spośród ponad 2 000 w jego brygadzie zostało poinformowanych około dwóch tygodni przed operacją.

Zadanie na papierze było proste — odzyskać tereny zajęte przez rosyjskie wojska pod koniec 2025 roku, zanim miały szansę na dalsze umocnienie swoich pozycji.

W praktyce zadanie było skomplikowane i pełne ryzyka.

Cel

Kilka tygodni po rozpoczęciu operacji, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i Naczelny Dowódca Oleksandr Syrskyi chwalili sukces trwającej „kontrofensywy„.

Zełenski twierdził, że Ukraina wyzwoliła ponad 400 kilometrów kwadratowych (około 154 mil kwadratowych) terytorium zajętego przez Rosję na wschodzie obwodów zaporożskiego i dniepropietrowskiego do marca, mając na celu udaremnienie spodziewanych wysiłków Moskwy, by rozpocząć ofensywę wiosną i latem, co stanowi znaczący zarzut, jako że rozmowy pokojowe zeszły na mniejszy poziom.

Syrskyi powiedział, że Ukraina zdobyła więcej terytorium w lutym niż Rosja zajęła w tym samym czasie, chwaląc wynik jako najwyższe zyski od początku wtargnięcia zbrojnego przez granicę do rosyjskiego obwodu kurskiego w lato 2024 roku.

Article image
Operacja kontrofensywy zimowo-wiosennej Ukrainy z 2026 roku. (Nizar al-Rifai / The Kyiv Independent).

Wiarygodność takich oświadczeń zostałaby zakwestionowana — wiele terytorium nadal znajduje się w silnie kontestowanej „szarej strefie”, którą żadna ze stron nie kontroluje, z wysoce porowatą linią frontu, nachodzącymi na siebie pozycjami na ziemi i obecnością zarówno przyjaznych, jak i nieprzyjaznych dronów dominujących nad niebem.

Ale dla żołnierzy ukraińskich na froncie, wielkie oświadczenia politycznego teatru były mało istotne. Nadal mieli pracę do wykonania — postępy i roszczenia terytorialne można było zgłosić dopiero po wyjściu w „szarą strefę„, jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na ziemi.

Przygotowanie

W coraz bardziej intensywnej wojnie dronów, w której obie strony walczą, aby nie zostać dostrzeżonymi z powietrza, planowanie operacji kontrofensywy jest trudnym zadaniem.

Planujący ukraińscy oficerowie musieli również wziąć pod uwagę przewagę Rosji w liczbach i sprzęcie, w tym dronów, aby uniknąć marnotrawstwa ograniczonych zasobów, które pogłębiło trwający od dłuższego czasu kryzys personalny.

Około dwóch tygodni przed właściwym rozpoczęciem kontrofensywy pod koniec stycznia Oleh z 148. brygady otrzymał zadanie zniszczenia rosyjskich jednostek artyleryjskich, które mogły zniszczyć ukraińską piechotę próbującą posuwać się do przodu na granicy między obwodami zaporożskim i dniepropietrowskim.

„(…) rozumieli, że coś się wydarzy, ale nie wiedzieli co.”

„Niszczenie ognia przeciwnika odgrywa bardzo istotną rolę w każdej operacji, ponieważ każda działająca armata przeciwnika będzie celować w nasze jednostki na każdym etapie misji,” powiedział Illia, szef rozpoznania 148. Brygady Artylerii Kyiv Independent. Żołnierze i dowódcy uczestniczący w wywiadach odmówili podania swoich pełnych nazwisk ze względów bezpieczeństwa związanych z trwającą wojną.

Dla 148. jednym z pierwszych wyzwań było przemieszczenie ponad 400 sztuk sprzętu i pojazdów, w tym dostarczanej z Zachodu artylerii, takiej jak francuskie Caesary i amerykańskie haubice M777 155 mm, z sektora Pokrowsk w obwodzie donieckim, gdzie wcześniej były rozmieszczone.

Article image
Żołnierze ukraińscy z 148. Brygady Artylerii obsługują haubicę M777 w ukrytej pozycji w obwodzie dniepropietrowskim na Ukrainie, 4 września 2025 r. (Patryk Jaracz / The Kyiv Independent)

Zarówno Oleh, jak i Illia nadal mają trudności z uwierzeniem, że siły rosyjskie pozornie nie zdały sobie sprawy z tego, co nadchodzi, biorąc pod uwagę dzisiejsze pole bitwy nasyconej dronami.

„(…) rozumieli, że coś się wydarzy, ale nie wiedzieli co,” powiedział Illia.

W połowie stycznia rozpoczęli polowanie na rosyjską artylerię.

W ciągu zaledwie 30-kilometrowego odcinka frontu, z kontestowanego zaporożskiego miasta Hubajpole do wsi Berezowe w obwodzie dniepropietrowskim, brygada znalazła około 150 rosyjskich dział artyleryjskich.

„(To) bardzo duża ilość artylerii”, powiedział Illia, dodając, że to mniej więcej sprzęt trzech brygad.

Teraz, gdy ich znaleźli, postarali się zniszczyć jak najwięcej.

Z każdym strzałem istniało ryzyko, że rosyjskie drony rozpoznawcze zidentyfikują ich pozycje, ale intensywna mgła okryła pole bitwy, przesłaniając je przed widokiem.

„To bardzo duża ilość artylerii.”

Article image
Illia, szef rozpoznania 148. Brygady Artylerii, określany pseudonimem „Abrams”, w punkcie dowodzenia brygady na granicy obwodów zaporożskiego i dniepropietrowskiego na Ukrainie, 7 kwietnia 2026 r. (Patryk Jaracz / The Kyiv Independent)

„Wszystko musi być wykonywane dyskretnie i szybko,” powiedział Illia, podkreślając, jak byli pod presją zegara, gdy zbliżała się data operacji.

Oprócz własnych dział artyleryjskich, 148. miało na wyposażeniu arsenał bomberów i dronów z pierwszego widoku (FPV).

Czasami jedno szczęśliwe trafienie jednego drona FPV było wystarczające, aby zniszczyć rosyjską armatę artyleryjską — innym razem nawet dziesięć nie osiągnęłoby rezultatu.

„To zależy od sytuacji,” powiedział Oleh. „Istnieje również możliwość, że jest tak dobrze ukryty, że nie miałoby to sensu w ogóle (spróbować).”

Brygada często używała artylerii i dronów w parach, z pierwszymi dokonującymi początkowego uderzenia i tłumiącymi jakiekolwiek działania wojny elektronicznej (EW) zanim następowało zniszczenie celu.

Wnętrze punktu dowodzenia 110. Brygady Zmechanizowanej Ukrainy, personel nadzoruje operacje bojowe w obwodzie zaporożskim na Ukrainie, 5 kwietnia 2026 r.
Wnętrze punktu dowodzenia 110. Brygady Zmechanizowanej Ukrainy, personel nadzoruje operacje bojowe w obwodzie zaporożskim na Ukrainie, 5 kwietnia 2026 r. (Patryk Jaracz / The Kyiv Independent)

I ich wytrwałość przyniosła efekty — gdy dowódcy 95. Brygady Powietrznodesantowej i 110. Brygady Zmechanizowanej wysłali swoje oddziały kilka dni po tym, jak oświadczyli, że rosyjska artyleria działała rzadko.  

I uderzenia nadal przychodziły — w lutym zniszczyli 98 dział artyleryjskich, a w marcu kolejne 115 – twierdziła brygada.

Wkraść się na tyły

Ta sama mgła, która pomogła w ukryciu pozycji artylerii Ukrainy, była również darem dla piechoty — siły rosyjskie w tym sektorze były wówczas w ofensywie i uważały, że mają inicjatywę, jak twierdzili dowódcy przebywający na froncie.

Ukrai