Strona główna Aktualności Polanski przyznaje się do niezapłacenia podatku od nieruchomości na barce

Polanski przyznaje się do niezapłacenia podatku od nieruchomości na barce

13
0

Zack Polanski przyznał, że nie zapłacił podatku od nieruchomości, gdy mieszkał na barku wschodnim Londynie. Lider Partii Zielonych przeprosił za „nieumyślny błąd” i powiedział, że „natychmiast podjął kroki, aby uregulować wszelkie zaległe podatki od nieruchomości”. Pan Polanski był zarejestrowany na liście wyborców w budynku na marinie, gdzie trzymał barkę, odbierał tam pocztę i skorzystał z usług pralni. Pomimo ogłoszenia sprzedaży barki za £100,000, ogłoszenie zostało nagle usunięte po kwestionowaniu aranżacji podatkowych przez lidera lewicowej partii. Reklama nazywała barkę „niesamowitym domem” na przestrzeni ostatnich trzech lat, co przeczy początkowemu twierdzeniu Pana Polanskiego, że nie mieszkał tam stałe. Ogłoszono, że statek i cumowanie zostałyby sklasyfikowane na Band A, co oznacza, że Pan Polanski mógłby być zobligowany do zapłaty około £4,000 podatku od nieruchomości za trzy lata, zgodnie z analizą. Przyznanie się do błędu nastąpiło kilka godzin po tym, gdy lider Partii Zielonych, także członek Zgromadzenia Londyńskiego, został zgłoszony do biura etyki City Hall z powodu swoich aranżacji podatkowych. Przywódca konserwatystów w londyńskim Zgromadzeniu zgłosił Pana Polanskiego do urzędnika nadzorującego City Hall w związku z tym, co teraz okazało się niezapłaceniem podatku od nieruchomości. Skarga, widziana przez Daily Mail, domaga się formalnego śledztwa w sprawie „aranżacji rezydencjalnych Pana Polanskiego, rejestracji wyborczej i potencjalnej odpowiedzialności za podatek od nieruchomości związanej z barką na wschodnim Londynie”. Neil Garratt, lider konserwatystów w City Hall, powiedział: „Zwróciłem się do władz City Hall, aby oficjalnie zbadały te roszczenia, ponieważ publiczność ma prawo poznać prawdę.” Wciąż niejasne jest, czy dochodzenie zostanie dalej prowadzone i jakie konsekwencje mogą spotkać Pana Polanskiego. Mówca Partii Zielonych powiedział: „Do stosunkowo niedawna Zack mieszkał na barku, co wiązało się z własnymi unikalnymi uwarunkowaniami praktycznymi i rozważeniami. Natychmiast podjął kroki, aby uregulować wszelkie ewentualnie zaległe podatki od nieruchomości. Zack serdecznie przeprasza za nieumyślny błąd. Dla względów bezpieczeństwa nie komentujemy publicznie adresu Zacka. W ostatnim czasie doszło do dwóch poważnych incydentów, które zostały zgłoszone policji i są w trakcie dochodzenia.” Władze Greater London Authority (GLA) potwierdziły otrzymanie skargi od oficera nadzorującego, która zostanie rozpatrzona we właściwym czasie.