Strona główna Sport Miami GP: Czy porządek startowy F1 się zmieni i który Hamilton się...

Miami GP: Czy porządek startowy F1 się zmieni i który Hamilton się pojawi?

18
0

Na początku sezonu 2026 Formula 1 wreszcie wraca po pięciotygodniowej przerwie, a Sky Sports F1 analizuje główne punkty dyskusji przed Grand Prix w Miami.

Regulacje nadal w centrum uwagi

Sezon 2026 oznaczał nowy etap w historii F1, ponieważ sport kontynuował swoje starania, by być bardziej zrównoważony ekologicznie, zwiększając moc elektryczną w najnowszych samochodach do 50 procent.

Ta zmiana zawsze miała swoje wyzwania, a szefowie sportu zdawali sobie sprawę, że prawdopodobnie konieczne będą drobne poprawki, aby zoptymalizować widowisko.

Przerwa w kalendarzu wywołana odwołaniem wyścigów w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie dała FIA, organowi zarządzającemu sportem, doskonałą okazję do przeanalizowania pierwszych trzech rund i wprowadzenia pewnych zmian.

Wprowadzane zmiany w Miami koncentrują się na wykorzystaniu energii i mają na celu pomóc kierowcom atakować okrążenie kwalifikacyjne w bardziej naturalny sposób, a w wyścigu zapewnić mniejsze różnice prędkości zamykających się aut w niepożądanych częściach toru.

Będzie fascynujące dowiedzieć się, co kierowcy sądzą o wpływie tych dostosowań, zwłaszcza Max Verstappen, który był bardzo krytyczny wobec niektórych elementów nowych regulacji na wczesnym etapie sezonu.

Całkowicie oddzielnym elementem regulacji, który może również być w centrum uwagi, jest to, że FIA wkrótce ma potwierdzić, które z pięciu producentów jednostek napędowych otrzyma możliwość dokonania ulepszeń, aby dogonić tego, kto będzie uważany za najlepszy silnik.

Polityka już odgrywa swoją rolę, gdy szef Mercedesa Toto Wolff kwestionuje, ile szans powinno dostać Ferrari na poprawę. Tymczasem szef Red Bulla Laurent Mekies odrzucił spekulacje, że jego zespół posiada najlepszy silnik pomimo słabego początku sezonu.

Czy hierarchia może dramatycznie się zmienić?

Sezon ledwo się rozpoczął – z trzema rundami w Australii, Chinach i Japonii – zanim akcja została wstrzymana, ale nie było wątpliwości, kto były wczesnymi liderami, gdy Mercedes wygrał wszystkie trzy Wielkie Nagrody wraz z pierwszym Sprintem sezonu w Szanghaju.

Ferrari były jasnymi pretendentami w pierwszych dwóch rundach, ale McLaren zaprezentowało znacznie lepszą postawę w Japonii, co sugeruje, że aktualni mistrzowie konstruktorów zaczynają radzić sobie z nowymi regulacjami.

Początek cyklu nowych regulacji zakładał, że każdy zespół przyniesie duże ulepszenia na początku sezonu, ale przerwa oznacza, że arkusz z ulepszeniami opublikowany przez FIA w piątek rano w Miami prawdopodobnie będzie jednym z najdłuższych, jakie kiedykolwiek zobaczysz.

Podsumowując, choć całkowita reorganizacja kolejności jest mało prawdopodobna, nie można wykluczyć, że zespoły takie jak Ferrari czy McLaren mogą zrobić krok, który przybliży je do Mercedesa. Jednak przekłada się to również w drugą stronę, a Srebrne Strzały mogą dodatkowo zwiększyć swoją przewagę, jeśli wszystko będzie dobrze ułożone.

Russell zareaguje?

Choć silny start Mercedesa był tym, czego wielu oczekiwało po sesji przedsezonowej, to zaskoczeniem jest fakt, że George Russell znajduje się w tyle za swoim młodszym kolegą z zespołu, Kimim Antonellim, w klasyfikacji kierowców po trzech rundach.

Mimo tego obaj nie muszą być zbyt zadowoleni z konieczności czekania pięć tygodni na powrót do rywalizacji, gdyż Antonelli nie był w stanie kontynuować momencie zwycięstw w Chinach i Japonii, a Russell pozostał z faktem, że nie prowadzi w mistrzostwach.

Podczas gdy Ferrari i McLaren będą mieć nadzieję na wyzwanie Mercedesa w Miami, byłoby ogromnym zaskoczeniem, gdyby Srebrne Strzały przynajmniej nie walczyły o zwycięstwo na Florydzie.

Jaki Hamilton się zjawi?

Lewis Hamilton wyglądał zupełnie odnowiony podczas pierwszych dwóch rund i zakończył dwurundowe otwarcie sezonu, zdobywając pierwsze podium Grand Prix dla Ferrari w Chinach.

Siedmiokrotny mistrz świata wydawał się znacznie bardziej komfortowy w bardzo zmienionych samochodach z 2026 roku, gdy walczył w ekscytujących pojedynkach z partnerem zespołowym Charles’em Leclercem, zwłaszcza radząc sobie lepiej w Szanghaju.