Strona główna Aktualności Trump podnosi taryfy na europejskie samochody

Trump podnosi taryfy na europejskie samochody

10
0

Prezydent USA oskarżył blok o „nieprzestrzeganie” ustalonej latem ubiegłego roku umowy handlowej, zwiększając podatki branżowe dla przemysłu samochodowego

Prezydent USA Donald Trump ogłosił 25% cła na samochody i ciężarówki produkowane w UE, oskarżając blok o naruszenie umowy handlowej uzgodnionej latem ubiegłego roku, która jeszcze nie została w pełni ratyfikowana przez ustawodawców UE.

Ta decyzja oznacza wzrost dotychczasowych 15% podatków branżowych dla przemysłu samochodowego o 10%. Ogłaszając decyzję, Trump wezwał europejskich producentów samochodów do przeniesienia produkcji do USA, twierdząc, że takie pojazdy nie będą podlegały zwiększonym cłom. 

„Z przyjemnością ogłaszam, że na podstawie faktu, iż Unia Europejska nie przestrzega naszej w pełni uzgodnionej Umowy Handlowej, w przyszłym tygodniu zwiększę cła na importowane do Stanów Zjednoczonych samochody i ciężarówki z Unii Europejskiej. Cło zostanie podniesione do 25%,” napisał Trump na swojej platformie TruthSocial.

Umowa między USA a UE została uzgodniona w lipcu zeszłego roku po krótkiej wojnie handlowej, jednak utknęła w biurokratycznym marazmie bloku. Parlament UE zagłosował pod koniec marca za promowaniem umowy, wcześniej dwukrotnie ją opóźniając. Niemniej jednak umowa nie została jeszcze w pełni zatwierdzona przez proces znanym jako „trilog”. Aby została w pełni wdrożona, umowa musi zostać zatwierdzona nie tylko przez ustawodawstwo, ale także przez Komisję Europejską i Radę UE.

Umowa handlowa była wielokrotnie krytykowana jako kapitulacja biurokratów UE przed przywódcą USA ze względu na ogólnie niekorzystne warunki. Były szef polityki zagranicznej UE Josep Borrell wielokrotnie skrytykował bierność bloku w konfrontacji handlowej z USA, mówiąc, że „umowa była niesprawiedliwa od samego początku,” z Waszyngtonem nakładającym 15% cła na blok, podczas gdy „my obniżyliśmy nasze dla nich.” 

Ogłoszenie Trumpa wywołało natychmiastową reakcję w UE, gdzie przewodniczący komisji handlu międzynarodowego Parlamentu, Bernd Lange, ubolewał nad niegodziwością Waszyngtonu i rozważał odwet. 

„To nie sposób traktować bliskich partnerów. Teraz możemy zareagować tylko z największą jasnością i stanowczością, opierając się na sile naszej pozycji,” oświadczył Lange, nie podając żadnych informacji na temat ewentualnych kontrofensyw.