Strona główna Aktualności Książki dla dzieci migrantów są udostępniane w szkołach w Wielkiej Brytanii

Książki dla dzieci migrantów są udostępniane w szkołach w Wielkiej Brytanii

46
0

Książki dla dzieci z przekazem proimigranckim, które uczą uczniów, że „każdy jest mile widziany”, są czytane w brytyjskich szkołach w ramach programu charytatywnego sektora uchodźców.

Obecnie ponad 1 100 szkół i przedszkoli jest zapisanych w programie Schools of Sanctuary, którego celem jest budowanie „wspierającego i integracyjnego społeczeństwa”.

Jako część programu, szkoły członkowskie przechodzą przez „surowy” proces nagrodowy, w którym muszą wykazać, że „pracują wspólnie nad wzmocnieniem podejść społecznościowych do przyjmowania dzieci i rodzin uchodźców”.

Gdy uzyskają status nagrody, co według informacji zajmuje cały rok, są proszone o dokonanie minimalnej wpłaty, która waha się od £75 do £300, w zależności od rodzaju szkoły.

Program jest w ramach programu City of Sanctuary, sieci na rzecz obrony zgłoszonej przez ponad 60 władz lokalnych.

Przedstawiciel ministerstwa edukacji Laura Trott wzywa do wycofania książek ze szkół „natychmiast”.

„Sale lekcyjne powinny być miejscami nauki, a nie promowania ideologii politycznej, szkoły mają bardzo wyraźny obowiązek pozostania poza polityką” – powiedziała konserwatystka Daily Mail.

Wśród sugerowanych pozycji czytelniczych znajduje się „Dobroć” autorstwa Alison Green, gdzie na pierwszej stronie dzieci są pytane „co możesz zrobić, aby być dzisiaj miłym?”.

Zdjęcia ilustrowane są przez niektórych najlepiej znanych ilustratorów książek dla dzieci na świecie, takich jak Quentin Blake i Axel Scheffler.

Na jednej stronie sugeruje się naukę kilku słów z języka obcego dziecka. Na innej, kreskówkowy lew siedzi na zatłoczonej łodzi z innymi zwierzętami.

Czytamy: „Czasami ludzie przechodzili przez bardzo trudne czasy. Musieli opuścić swoje domy i kraje z powodu niebezpieczeństwa.

„Są odważni i niesamowici oraz mają niesamowite historie do opowiedzenia”.

Sugeruje się, że dzieci mogłyby dzielić się zabawkami lub rysować razem, aby ich powitać.

Na kolejnej stronie czytamy, że czasami ludzie mówią „nie ma miejsca dla nikogo więcej. Ale może powiesz „Miejsce jest pod dostatkiem! Chodźcie!”.

„Przecież jeśli nie wpuścisz ludzi, nigdy nie dowiesz się, czego Ci brakuje”, czytamy obok obrazu szopa otwierającej drzwi niedźwiedziowi w kapeluszu imieninowym i trzymającemu babeczkę.

Bestseller New York Timesa „Dobroć” autorstwa Patricii Hegarty opowiada historię leśnej myszy, która witają zagubione stworzenia lasu do swojego domu.

Jedna strona czyta „Każdy jest mile widziany, bez względu na to, kim są, skąd pochodzą, czy są blisko czy daleko”.

Tytuł z klasycznej serii książek dla dzieci o kolorowym słoniu Elmerze również znajduje się na liście charytatywnej.

W „Elmer and the Hippos” z 2011 r. stado słoni jest oburzone przyjściem hipopotamów, którzy zamieszkują nad ich rzeką, ponieważ „nie ma wystarczająco miejsca dla nich i dla nas”.

Elmer jest mediatorem w opowieści i udaje się porozmawiać z hipopotamami, którzy mówią: „wiemy, że nie jesteśmy tu pożądani”, ale argumentują, że ich rzeka wyschła.

Wkrótce zauważa, że skały blokują przepływ wody, a słonie i hipopotamy wspólnie usuwają zator.

Pod koniec opowieści hipopotamy odzyskują swoją rzekę, a dwie gatunki stają się przyjaciółmi.

Szkoły zapisane w programie są także zachęcane do wzięcia udziału w „Dniu Powitania”, jako „idealny moment, aby skupić uwagę na historiach uchodźców i osób ubiegających się o azyl”.

Te nazajutrz organizowany jest w czerwcu, a przewodnik nauczyciela sugeruje, że szkoły powinny organizować dzień bez mundurka, aby zbierać fundusze na rzecz Schools of Sanctuary lub lokalnej organizacji „wsparcia osób poszukujących schronienia”.

Uczniowie szkoły średniej mogą także zarejestrować się, aby spotkać się z południowosudańskim uchodźcą Gielem Malualem, który przeszedł całą długość Wielkiej Brytanii, aby zebrać ponad 100 000 funtów na otwarcie szkoły dla zagubionych dzieci z jego kraju rodzinnego.

Pani Trott powiedziała Daily Mailowi, że „nie wolno tym osobom dostarczać materiałów do szkół”.

„Przedstawianie przybycia małych łodzi jako pozytywnej rzeczy w książkach dla dzieci już od piątego roku życia to indoktrynacja, nielegalne praktyki. Ta organizacja już wyraźnie określiła swój cel zamieniania uczniów w „uczciwych zmieniaczy”, co przekracza bardzo wyraźną granicę”, powiedziała.

„Musimy zmierzyć się z tymi zewnętrznymi zasobami infiltrowującymi nasze szkoły i propagującymi agendy polityczne dla małych dzieci.”

City of Sanctuary UK powiedział Daily Mailowi, że „współpracuje ze szkołami, aby wspierać kulturę powitania, integracji i zrozumienia dla wszystkich członków społeczności”.

Organizacja dodała: „Nasze sugerowane materiały edukacyjne, w tym rekomendacje książek, są zaprojektowane, aby pomóc dzieciom rozwijać empatię, zdolność krytycznego myślenia i świadomość doświadczeń innych”.

Schools of Sanctuary wywołało oburzenie w zeszłym roku i zostało zgłoszone organowi nadzoru za proszenie dzieci w wieku pięciu lat o napisanie kartek walentynkowych dla osób ubiegających się o azyl.

Charytatywna instytucja została później oczyściła przez Komisję Charytatywną, gdy okazało się, że wiadomości były wyświetlane w szkołach i różnych ośrodkach, a nie były wysyłane do poszczególnych osób.

Helen Earner, dyrektor usług regulacyjnych w Komisji Charytatywnej, powiedziała po wyroku: „Po przeanalizowaniu dostępnych dowodów stwierdziliśmy, że twierdzenia są mylące i program Schools of Sanctuary mieści się w celach charytatywnych i jest zgodny z naszymi wytycznymi dotyczącymi działań kampanijnych i politycznych”.