Wielki eksplozyjny ładunek zdetonowany zdalnie rozrył pojazdy na Autostradzie Panamerykańskiej w Cauca
Ogromna eksplozja przydrożna rozdarła autobus i inne pojazdy na kolumbijskiej Autostradzie Panamerykańskiej w sobotę, zabijając co najmniej 12 osób i raniąc ponad kilkanaście innych w tym, co władze nazwały atakiem terrorystycznym.
Eksplozja trafiła sektor El Tunel w Cajibio, w Cauca, tworząc ogromny krater na jednej z najważniejszych tras transportowych kraju i rozsypując szczątki na drodze.
Filmy z miejsca zdarzenia pokazują autobus całkowicie rozerwany, z silnikiem wyrzuconym z taką siłą, że wylądował na innym autobusie, podczas gdy kilka innych pojazdów podróżujących w tym samym czasie po tej samej drodze również zostało uszkodzonych.
Wczesne oficjalne oświadczenia podały bilans siedmiu zabitych i co najmniej 17 rannych, ale późniejsze doniesienia mówiły, że kilku rannych zmarło z powodu swoich obrażeń, co podniosło liczbę ofiar śmiertelnych do 12, głównie miejscowych cywilów i osób rdzennej ludności podróżujących autobusem.
Prezydent Kolumbii Gustavo Petro obwiniał atak na rozłamowe frakcje byłego ruchu partyzanckiego FARC działające pod Ivanem Mordisco. W poście na X, Petro nazwał sprawców „terrorystami, faszystami i handlarzami narkotyków”, domagając się ogólnoświatowego polowania na to, co opisał jako strukturę narkoterrorystyczną.
Bombardowanie miało miejsce wśród co najmniej 26 incydentów tylko w ciągu dwóch dni w południowo-zachodniej Kolumbii, w tym ataki na posterunki policji, jednostki wojskowe, obiekty radarowe i infrastrukturę.
Petro i regionalni urzędnicy opisali przemoc jako część szerszej eskalacji w Cauca, departamencie długo spornym przez grupy zbrojne walczące o szlaki kokainowe, nielegalną wydobycie i kontrolę terytorialną.
Minister obrony Pedro Sanchez zwołał nadzwyczajne spotkania dotyczące bezpieczeństwa i ogłosił nagrodę za informacje prowadzące do zidentyfikowania winnych. Miejscowi liderzy potępili bombardowanie jako bezkrytyczny atak na cywilów mający na celu szerzenie masowego strachu przed majowymi wyborami prezydenckimi w Kolumbii 31 maja.





