Strona główna Aktualności Rayner mówi, że teraz albo nigdy czas wyrzucić Keira, gdy premier stawi...

Rayner mówi, że teraz albo nigdy czas wyrzucić Keira, gdy premier stawi czoło głosowaniu nad korupcją

14
0

Angela Rayner powiedziała posłom Partii Pracy, że czas na usunięcie Keira Starmera z No 10 jest „teraz albo nigdy”, gdy premier staje przed decydującym tygodniem w swojej walce o polityczne przetrwanie.

Zgodnie z informacjami, była wicepremier, obecnie główny kandydat na zastępstwo za walczącego Sir Keira, spędzała weekend pozyskując poparcie wśród swoich kolegów.

Jeden poseł powiedział: „Angela mówi, że musi to się teraz stać, bo inaczej ta martwa sytuacja potrwa wiecznie. Teraz albo nigdy.”

Dzień w którym Sir Keir może stanąć w obliczu decydującego głosowania w Izbie Gmin to wtorek. Przewodniczący Izby, Sir Lindsay Hoyle, rozważa, czy udzielić partiom opozycyjnym głosowania w sprawie skierowania premiera do komisji przywilejów w związku z „śledczym dochodzeniem” w sprawie oskarżeń o wprowadzenie Izby Gmin w błąd dotyczącego mianowania Lorda Mandelsona na ambasadora USA.

Jeśli głosowanie zostanie przeprowadzone, sojusznicy Sir Keira twierdzą, że będzie traktowane jako skuteczna miara ufności w rząd. Jeśli przegra, skończyłoby się to jego dymisją jako premiera.

Ms Rayner i jej dwaj główni rywale do przywództwa, burmistrz Wielkiego Manchesteru Andy Burnham i sekretarz zdrowia Wes Streeting, są teraz gotowi rozpocząć kampanie, jeśli Sir Keir ogłosi swoją rezygnację z funkcji lidera Partii Pracy 8 maja, dzień po wyborach lokalnych i regionalnych.

Jeśli tak się stanie – czy to pod wpływem nacisków gabinetowych, wyzwania ze strony jakiegoś posła takiego jak minister sił zbrojnych Al Carns, czy z własnej woli – spodziewają się, że oświadczy, iż pozostanie do jesieni, kiedy to konkurs wyłoni nowego lidera na czas corocznej konferencji partii.

Ms Rayner jest głównym faworytem, ponieważ pan Burnham – najpopularniejszy kandydat zarówno wewnątrz partii, jak i wśród ogółu kraju – nadal próbuje znaleźć sposób powrotu do Izby Gmin, aby zyskać platformę do ubiegania się o przywództwo, podczas gdy pan Streeting jest uważany za „zbyt Blairowskiego” przez większość członków partii głosujących.