To może zabrzmieć trochę brutalnie, ale gdy Chris Billam-Smith i Ryan Rozicki spotkają się w Bournemouth w sobotę, będziesz mieć do czynienia z dwoma jaskiniowcami, którzy chcą się pobić. To właśnie w taką walkę zostanie wciągnięty Billam-Smith, ponieważ to jedyna taktyka, którą zna Rozicki. Z tego samego powodu przewiduję, że będzie to naprawdę rozrywkowa walka, prawdziwa potyczka.
Obaj zawodnicy mają skłonność do angażowania się w jakieś spięcia, więc możemy niemalże pewnie przewidzieć, że nie będzie procesu rozeznawczego. Billam-Smith jest dobrym zawodnikiem, który potrafi również trochę boksować. Ale nawet jeśli miałby instrukcję boksować i się poruszać, w momencie kiedy oberwie, to wszystko wyparuje. Znowu stanie się tym gościem, który mówi: biorę udział w wymianie ciosów, zabieram coś z tego. Rozicki z kolei to dobry zawodnik, tyle w temacie. Potrafi się zmierzyć. Nie chce rękawic; chce walczyć na goło. Powiedział, że zaczął boksować, ale mu się to nie spodobało, bo miał na sobie rękawice. Taki właśnie jest ten gość.
Myślę, że Billam-Smith wygra walkę, ale jeśli tak się stanie, to będzie to zacięte zwycięstwo na punkty. Nigdy nie był jeszcze liczony na deski w swojej karierze, ale nie byłbym zaskoczony, gdyby się tak stało.
[Utrata bitwy, aby wygrać wojnę] – Cruiserweights Chris Billam-Smith i Ryan Rozicki przewidują wielkie nokauty przed swoim wielkim starciem w Zuffa Boxing Show w Bournemouth w sobotę!
Chodzi tu o ego – zawodnicy mają duże ego. Czy Billam-Smith spełni życzenie Rozickiego i spróbuje pokonać go w jego własnej grze, czy będzie mądry i powie: nie, nie biorę w tym udziału? Mam nadzieję, że tego nie zrobi, bo jeśli tak się stanie, dajesz szansę człowiekowi, który nie powinien mieć żadnej.
To tutaj leży problem. Jestem w tej grze zbyt długo. Widziałem już wielu zawodników, którzy angażowali się w wymianę ciosów, a potem myśleli: dlaczego nie walczyłem z nim podejściowo? Lepiej jest przegrać bitwę, aby wygrać wojnę. Nie sądzę, że Chris jest technicznym mistrzem, ale uważam, że jest bardziej technicznie wszechstronny niż Rozicki. Chris musi boksować i uderzać, boksować i uderzać – na tym powinien się skupić, nic więcej.
Jeśli chcesz stać tam ramię w ramię, Rozicki to taki zawodnik, który z chęcią to zrobi. Dla niego to niebo. Chris nie powinien tego robić; musi zrobić wszystko, co w jego mocy, aby wygrać i żyć, aby walczyć kolejnego dnia.
[Ten artykuł wymaga dyscypliny, szczególnie jeśli chcesz być mistrzem świata i nim pozostać. Musisz potrafić przechytrzyć, przepracować i zachować zimną krew].
[Chris Billam-Smith obiecuje „ogniste show” w swojej domowej walce przeciwko Ryanowi Rozickiemu].
To jest lekcja, którą muszą przyswoić wszyscy zawodnicy. Rób to, w czym jesteś dobry. Pracuj nad tym, w czym nie jesteś taki dobry, ale rób to, co potrafisz, bo zawsze będzie ci to służyć.
[Czy Billam-Smith dotrzyma swojej części umowy?]
Billam-Smith potrzebuje tego. Zrobił duży krok do Zuffa i w związku z tym myśli: zrobiłem ten krok, muszę się upewnić, że się opłaca. Muszę się upewnić, że warto było.
Przejście do Zuffa to odważny krok, ponieważ wielu zawodników wchodzi w nieznane. Zuffa stara się wprowadzić coś nowego, głośnego i twarzą w twarz do brytyjskiego boksu. Z ich punktu widzenia, jeśli potrafisz walczyć, jesteś w grze. Nie obchodzi ich, kto stoi po której stronie; chcą zaprezentować najlepsze walki.
Wszyscy promotorzy, niezależnie od tego co mówią czy myślą, są na baczności. Obserwują Zuffę. Obserwują Danę White’a. Zuffę będą oceniali.
[Uwaga: Transmisja Zuffa Boxing 07 już w sobotę na żywo na Sky Sports, z wstępnym pokryciem rozpoczynającym się od godz. 17:00 przed akcją na Sky Sports Action, Sky Sports Main Event i Sky One od godz. 19:00]. Można oglądać Sky Sports lub streamować boks bez umowy.







