Rory McIlroy żartował, że ostatnio czuje się „dorywaczem” planującym udział w zaledwie szóstym standardowym turnieju PGA Tour w tym roku, jako że światowy numer 2 dodał, że będzie nadal „wybierał i selekcjonował” turnieje, w których weźmie udział. Sześciokrotny zdobywca majorów był bardziej wybredny co do swojego harmonogramu w ostatnich dwóch latach i zagrał tylko w dwóch turniejach od zwycięstwa w The Masters w kwietniu.
Po krótkiej przerwie po zakończeniu na siódmym miejscu PGA Championship w zeszłym miesiącu, McIlroy powraca do akcji na tegorocznym Memorial Tournament, imprezie prowadzonej przez Jacka Nicklausa w stanie Ohio, którą zdecydował się pominąć w zeszłym roku.
„Robię to od dawna. Jestem na trasie ponad połowę mojego życia” – powiedział McIlroy dziennikarzom w środę. „Będę wybierał i selekcjonował moje starty, tak jak robiłem to przez ostatnie 18 miesięcy, dwa lata.”
„Dzieje się tak, że utrudnia mi to wygranie FedEx Cup lub cokolwiek innego, co będzie stanowić sezonowe mistrzostwa? Zdecydowanie tak, ale jestem z tym w porządku, ponieważ przynosi to równowagę w moim życiu i pozwala cieszyć się rzeczami poza grą.”
McIlroy dodał: „Byłbym pewny siebie, że zakwalifikuję się do pierwszej setki albo do tego, co tam jest [żeby zachować swój status], jeśli będę grał ograniczony harmonogram.”
(McIlroy mówi, że planuje kontynuować selekcjonowanie turniejów, aby osiągnąć równowagę między życiem zawodowym a prywatnym.)







