Strona główna Aktualności Burnham będzie premierem po tym, jak 322 laburzystów go poprze.

Burnham będzie premierem po tym, jak 322 laburzystów go poprze.

22
0

„Koronacja” Andy’ego Burnhama była już prawie kompletna wczoraj wieczorem, gdy setki posłów Partii Pracy pośpieszyły się nominować swojego nowego „króla”.

Mimo braku wiedzy na temat jego planów rządowych, deputowani i ministrowie zaczęli masowo zapewniać lojalność „Królowi Północy” po jego udanym zamachu na Sir Keira Starmera.

Nominacje na nowego lidera Partii Pracy nie zamykają się do przyszłego czwartku. Ale „konkurs” praktycznie już się zakończył po tym, jak wczoraj 322 z 403 posłów Partii Pracy nominowało Pana Burnhama po raz pierwszy.

Oznacza to, że mężczyzna określany jako 'Mesjasz’ bez mandatu praktycznie na pewno zostanie następnym premierem Wielkiej Brytanii 20 lipca – pomimo tego, że prawie nie ujawnił nic o swoich planach dla kraju.

Pęd, by go nominować, oznacza, że nie stawi czoła nawet przesłuchaniu w ramach konkursu na lidera Partii Pracy, gdzie debata będzie prawie jednostronna.

Prawie całe gabinet, w tym kanclerz Rachel Reeves, dołączyło do pośpiechu, by go poprzeć, starając się przyciągnąć jego uwagę, gdy decyduje, kto utworzy jego nowy zespół. Ministrowie nawet zaczęli prywatnie nazywać go 'Królem’.

Jednak jego praworzędna kobieta, Louise Haigh, ujawniła, że on i jego zwolennicy planowali obalić Sir Keira co najmniej od roku. Twierdzenia o zamiarze działania na szkodę rządu Partii Pracy kilka miesięcy po zwycięstwie partii wywołały sprzeciw niektórych.

Mimo fali poparcia ze strony posłów, były minister rządu praktycznie nie ma mandatu ze strony publiczności. Nie startował z mandatem wyborczym Partii Pracy w 2024 roku, a 25 000 wyborców, którzy go poparli w wyborach uzupełniających w Makerfield, stanowią zaledwie 0,05% brytyjskiego elektoratu.

Przewodniczący Partii Konserwatywnej Kevin Hollinrake nazwał to „szaleństwem”, że posłowie Partii Pracy zobowiązali kraj do ogromnego skoku w nieznane. Pan Burnham mówił prawie nic od swojego zwycięstwa w zeszłorocznym zwycięskim wyborze uzupełniającym, wygłaszając zaledwie jedno przemówienie w tym czasie. Nie wydał manifestu, nie zorganizował konferencji prasowych, nie przeprowadził telewizyjnych ani gazetowych wywiadów.

Nakreślił, że chce podnieść podatki – w szczególności dla rodzin z klasy średniej na Południu – aby sfinansować szaleństwo na Północy. Poparł także kontrolę państwową nad przedsiębiorstwami energetycznymi i wodnymi. Nie przedstawił jednak szczegółów, jak miałby działać jego plan.

Pan Hollinrake powiedział: „Podobnie jak Keir Starmer przed nim, Andy Burnham nie ma planu i polityki dla tego kraju. Poza kilkoma kolumnami w gazetach o ograniczonym charakterze politycznym i propozycją przeniesienia urzędników do Manchesteru, nikt tak naprawdę nie wie, co zrobilibyśmy z dźwigniami władzy naszego następnego premiera.

„To absurd, że posłowie Partii Pracy popełniają ten sam błąd ponownie.

„Nie ma znaczenia, czy to Starmer czy Burnham w No 10. Problemem jest Partia Pracy, i dopóki nie przestaną domagać się wyższych podatków, aby sfinansować większe świadczenia socjalne, nic się nie zmieni.”

Rzecznik ds. Skarbu Reform UK Robert Jenrick powiedział: „Andy Burnham nie ma planu na odwrócenie losów kraju, więc improwizuje. Nie potrwa długo zanim zostanie przetestowany, a posłowie Partii Pracy poczują ostudę. Jeśli Andy Burnham chce podnosić podatki, jak sugerują oni i inni, powinien ogłosić wcześniejsze wybory i zobaczyć, co myśli publiczność.”

Posłowie stali w kolejce przed biurami Parlamentarnej Partii Pracy w Izbie Gmin, aby dołączyć do pośpiechu w poparciu dla nowego lidera.

Wielu wydało fałszywe wiadomości poparcia, a niektórzy nawet zamieścili zdjęcia swoich nominacji na mediach społecznościowych.

Tylko 81 posłów Partii Pracy nie poparło go w pierwszym dniu nominacji. Potrzebuje jednego głosu więcej, aby uniemożliwić innemu kandydatowi stanie. Ale w rzeczywistości nie ma już szans na konkurs. Pan Burnham powiedział wczoraj wieczorem, że jest „głęboko wdzięczny” za poparcie posłów Partii Pracy, które „odzwierciedla wspólne przekonanie, że Wielka Brytania potrzebuje nowego podejścia do polityki”, dodając: „To jest wyłącznik, który oferuję – władza poza Westminsterem, gospodarka podłączona na rzecz zwykłych ludzi i dobrobyt w każdym kodzie pocztowym.”

Tymczasem pani Haigh powiedziała w podcastu Political Thinking BBC: „Zastanawiał się nad tym i zdecydowanie planował to… co najmniej przez ostatni rok.”

Były sekretarz transportu upierał się, że ma strategię. Na pytanie o swoje intencje na pierwsze 100 dni w urzędzie, powiedziała: „Oczywiście, jest plan, ale nie powiem ci o tym tutaj.”

Potwierdzenie, że on i jego sojusznicy działali nieuczciwie przez większość kadencji Sir Keira, wzbudziło gniew niektórych w partii.

Źródło z Partii Pracy powiedziało HuffPost UK, że nowy lider będzie polegał „na dobrej woli ludzi, którzy bardzo ciężko pracowali, by uczynić ostatni rząd Partii Pracy sukcesem, aby zrobić to ponownie”.

Źródło dodało: „Lou Haigh z dumą oświadcza, że pracowała nad podważaniem tej pracy, co ją kompromituje i osłabia Andy’ego.”

A jakie mogą być jego polityki?

Przez Jasona Grovesa, redaktora ds. Politycznych

Andy Burnham złożył niewiele ogłoszeń politycznych. Tutaj przyjrzymy się temu, co samozwańczy „Król Północy” może zrobić:

DEWOLUCJA

Mówi, że największe „przebalansowanie władzy z dala od Whitehallu” będzie centralnym elementem jego programu, w tym placówka nr 10 w Manchesterze, gdzie planuje pracować przez dzień lub dwa w tygodniu. Prawdopodobnie pojawią się również wybrani burmistrzowie w całym kraju.

PODATKI OSOBISTE

Pan Burnham okazał hołd przepisom fiskalnym i obietnicom podatkowym Partii Pracy, ale sugeruje, że istnieje „miejsce na manewr” podatkowy dla finansowania swoich planów. Sugeruje, że chce przesunąć podatki z pracy na bogactwo, ale bez wyjaśnienia tego.

PODATKI OD NIERUCHOMOŚCI

On popiera zastąpienie podatku od radnych podatkiem od nieruchomości, co mogłoby obniżyć rachunki na Północy, ale podnieść je na Południu. Innym planem jest obniżenie prógu nowego podatku od domów rodzinnych z £2 milionów do £1.5 miliona.

NACJONALIZACJA

Pan Burnham chce „większej kontroli publicznej” nad przedsiębiorstwami wodnymi i energetycznymi, ale nie jest jasne, jak to miałoby działać w praktyce.

MIESZKANIOWE

Chce „największego programu budowy mieszkań komunalnych od okresu powojennego” – potencjalnie dziesięciokrotność obecnego poziomu.

POLITYKA ZAGRANICZNA

Zwolennik pozostania w UE ma nadzieję, że dołączymy ponownie do UE. Chce „szczerze zwiększyć wydatki na obronności, zapewniając, że brytyjski przemysł skorzysta z dodatkowych funduszy. Sygnalizował wieczorem twardsze stanowisko wobec Izraela, mówiąc The Guardianowi, że Partia Pracy „nie miała racji” na początku konfliktu w Gazie. Dodał: „Przykro mi, że tak jest. Musimy zrobić więcej, aby wywierać presję na rząd izraelski”.

BIZNES

Chce „dobrego wzrostu”, ale mało jest wskazówek, jak to zrobić. Jedną z polityk jest obniżenie stawek podatkowych dla pubów poprzez zwiększenie stawek na magazyny.

WELFARE

’Proste cięcia’ w świadczeniach są wykluczone, ale chce zmniejszać zasiłki z czasem. Sposób, w jaki to ma nastąpić, nie został określony poza szkolnictwem technicznym i miejscami pracy dla młodzieży.