Trener reprezentacji Egiptu, Hossam Hassan, z wściekłością oskarżył FIFA o manipulowanie Mistrzostw Świata po serii kontrowersyjnych decyzji sędziowskich, które przemawiały przeciwko jego drużynie podczas dramatycznego powrotu Argentyny wczoraj w Atlancie.
Obrońcy tytułu, którzy przegrywali 0-2 przy 12 minutach gry plus doliczonym czasie, wydawali się skazani na wyeliminowanie z turnieju, zanim późne gole Cristiana Romero, Lionela Messiego i Enzo Fernandeza nie przyniosły niezwykłego zwycięstwa 3-2.
Kiedy decydująca bramka Fernandeza wpadła do siatki w 93. minucie, na linii bocznej wybuchł chaos, gdy zdesperowani członkowie sztabu Egiptu spierali się z sędzią François Letexierem, co doprowadziło do ukarania trenera bramkarzy Saafana El-Sagheera czerwoną kartką i odciągnięcia trenera Hassana od konfrontacji z arbitrem.
Faraonowie byli oburzeni, że sędzia – jak i system VAR – nie przyznał Egiptowi rzutu karnego kilka chwil przed zwycięską bramką Argentyny, gdy Mohamed Salah został powalony w polu karnym po tym, jak jego stopa została zahaczona przez Juliana Alvareza.
Już wcześniej, w drugiej połowie, Egipt miał gola anulowanego przez system VAR z powodu faulu przy akcji budowania. Przez cały mecz serie decyzji były na korzyść Argentyny, która teraz awansowała do ćwierćfinału, próbując obronić swoje mistrzostwo w Ameryce Północnej.
Po meczu Hassan nie mógł powstrzymać swojego oburzenia i z wściekłością oskarżył światowy organ piłkarski FIFA o ustawianie turnieju tak, aby największa gwiazda Messi pozostała w rozgrywkach „ze względów marketingowych”.
Prezydent FIFA Gianni Infantino, który już wzbudził kontrowersje ze względu na integralność Mistrzostw Świata po rozmowie telefonicznej z Donaldem Trumpem w sprawie zawieszenia czerwonej kartki dla napastnika USA Folarina Baloguna, był obiektem oskarżeń o stronniczość przez kibiców w związku z sukcesami Argentyny podczas swojej kadencji.
Trzeba podkreślić, że mimo doniesień w sieci, nie pojawiły się żadne dowody na poparcie oskarżeń o korupcję ani manipulację meczami przeciwko FIFA czy Infantino.
Pierwszą ważną decyzją sędziego Letexiera podczas porażki Egiptu było przyznanie Argentynie rzutu karnego w pierwszej połowie, choć Faraonowie nie powinni skarżyć się zbyt wiele na ten rzut karny, który ostatecznie zmarnował Messi.
W trakcie kolejnego ekscytującego meczu 1/8 finału MŚ Ibrahim wyprowadził Egipt na prowadzenie po zaledwie 15 minutach, zanim Ziko podwoił ich przewagę w połowie drugiej połowy.
Ziko podgrzał emocje po meczu, określając Letexiera mianem „niesprawiedliwego” sędziego.
„Drogi sędzio, niesprawiedliwy,” powiedział ze łzami w oczach podczas wywiadu po meczu. „Niesprawiedliwy, niesprawiedliwy sędzia. Niesprawiedliwa osoba. Niesprawiedliwość jest oczywista.
„Marnuje wysiłek całego narodu. Od początku meczu odchodziliśmy z prowadzeniem 2-0 przeciwko Argentynie. Ale puchar już został przyznany.”
Nieco po meczu w Atlancie FIFA potwierdziła, że wszyscy sędziowie meczu Francja-Maroko w ćwierćfinale będą Argentinańczykami – po raz pierwszy w tym turnieju, że wszyscy arbiterzy pochodzą z tego samego kraju, co skłoniło do kolejnych oskarżeń o stronniczość.
Niektórzy fani zauważyli po porażce Egiptu, że Argentyna otrzymała niesamowite osiem rzutów karnych w swoich ostatnich 12 meczach Mistrzostw Świata, z których rzuty karne okazały się kluczowe dla ich triumfu w Katarze w 2022 roku.
Argentyna zmierzy się z Szwajcarią lub Kolumbią w ćwierćfinale Mistrzostw Świata, a potem ewentualnie spotka się z Anglią w półfinale, o ile Harry Kane i spółka pokonają Norwegię Erlinga Haalanda w sobotę.


