Strona główna Aktualności Biohaker ujawnia diagnozę zdrowotną dotyczącą nieuleczalnej choroby autoimmunologicznej

Biohaker ujawnia diagnozę zdrowotną dotyczącą nieuleczalnej choroby autoimmunologicznej

16
0

Bogaty biohaker, który próbuje wyeliminować śmierć, ujawnił, że cierpi na nieuleczalną chorobę autoimmunologiczną. Bryan Johnson, 48 lat, niedawno powiedział swoim milionom obserwujących w mediach społecznościowych, że cierpi na Autoimmunologiczne Zapalenie Błony Śluzowej Żołądka (AIG). „Mój żołądek sam się zjada”, wyjaśnił. Choroba ta dotyka od dwóch do pięciu procent populacji, ale – jak zaznaczył Johnson – „prawdopodobnie więcej, bo ukrywa się”. Konieczne jest znalezienie lekarstwa na tę dolegliwość, która obecnie ma tylko leczenia łagodzące objawy. W długim poście na X, Johnson opisał trudności, z jakimi borykał się w procesie diagnozowania choroby oraz kroki, jakie podejmuje w celu zarządzania i próby wyleczenia. Johnson wspomniał, że jako dziecko jadł fast foody i słodkie produkty oraz napoje. Biohaker miał „kilka zdrowych lat” w swoich dwudziestych latach, zanim pozwolił na pogorszenie swojego zdrowia po zostaniu ojcem i rozpoczęciu budowania firmy. „Po upływie kilku lat popadłem w głęboką, przewlekłą depresję. I gdzieś wtedy zaczął się proces autoimmunologiczny dotykający tarczycę, a następnie wyściółkę żołądka”, napisał Johnson na X. Diagnozowano u niego niedoczynność tarczycy w wieku 21 lat, którą przez niemal trzy dekady skutecznie leczył standardowymi metodami. Jednak przez lata pojawiały się objawy wskazujące na inne schorzenie. Dopiero w maju dowiedział się, że ma również AIG. „Nie jestem pewien, od jak dawna to mam. AIG powoduje nieodwracalne uszkodzenia: niedobór składników odżywczych, anemię i w dłuższej perspektywie podniesione ryzyko wystąpienia raka”, powiedział Johnson. Biohaker zauważył, że przez 11 lat miał niskie poziomy ferrytyny, białka gromadzącego żelazo, ale nie cierpiał na anemię. Stwierdził, że próbował wielu sposobów na podniesienie poziomu żelaza, ale nic nie zadziałało. Johnson stwierdził, że jego niedawna diagnoza uświadomiła mu, że niskie poziomy ferrytyny były wczesnym sygnałem AIG, ale „niskie ferrytyny łatwo było zbagatelizować według większości standardów opieki”. To właśnie powoduje, że trudno jest zidentyfikować tę chorobę, a Johnson mówi, że „ukrywa się”. Objawy AIG, takie jak bóle brzucha, niedobór żelaza, utrata apetytu, nudności lub nieuzasadniona utrata wagi, nie są unikalne ani jednoznaczne i mogą mieć wiele przyczyn. Johnson został zdiagnozowany dopiero po „przejściu rewolucji” w swoim zespole medycznym tego roku, aby „przygotować grunt” pod program długowieczności wart milion dolarów rocznie o nazwie „Opieka nad Nieśmiertelnymi”, który stanowi część dążenia biohackera do pokonania śmierci. Zespół przeprowadził serię testów, w tym kolonoskopię, która wykluczyła raka. Jednak bi-direkcyjna endoskopia, badająca całą przewód pokarmowy, wraz z badaniami biomarkerów krwi, wykazała podwyższone poziomy przeciwciał antykomórkowych błony śluzowej, wskazujących na AIG. Biopsja żołądka, która ujawniła osłabienie wyściółki żołądka, potwierdziła podejrzenie, jako że jest to wyraźny wczesny objaw choroby autoimmunologicznej. Johnson wydaje się zachowywać nadzieję, mimo zauważenia, że „gdy dzisiaj odkrywane jest AIG, standardowa opieka medyczna uznaje porażkę, stwierdzając, że nie da się nic zrobić poza zarządzaniem stanem, bez względu na to, jak straszne lub śmiertelne mogą być skutki”. Biohaker powiedział, że on i jego zespół „postarają się rozwiązać moje AIG”. Planują przeprowadzać regularne monitorowanie poziomu żelaza i innych wskaźników biologicznych oraz wykonywać dodatkowe testy, aby lepiej zrozumieć szczegóły choroby. W zależności od wyników, planują wdrożyć „metody eksperymentalne”, w tym celowanie w białka działające jako przekaźniki chemiczne w układzie odpornościowym, odbudowę komórek regulatorowych T i terapię komórkami inżynieryjnymi, między innymi opcje. Johnson podkreślił, że „dzisiaj nie ma zatwierdzonego lekarstwa na autoimmunologiczne zapalenie błony śluzowej żołądka”, a próby jego i jego zespołu wyleczenia choroby będą zupełnie nowe. Ale uważa, że to jest możliwe i cel jest wart zachodu. „W erze sztucznej inteligencji, wieloomików i niestandardowej budowy DNA, białek i komórek, żadne schorzenie nie powinno być uważane za nieuleczalne z tego tylko względu, że nikt dotąd nie próbował wyleczyć go z wykorzystaniem obecnego zbioru narzędzi”, powiedział biohaker.