Długie 47 lat życia niewinnie sprawiam, gardłem przełknęłam łyka czerwonego wina… Pochyliwszy się nad twardy klawiszem komputera, od trzech tygodni desperacko opierałam się pokusie zalogowania się na konto e-mail mojego męża i otworzenia wiadomości o niepokojącym temacie – „Jaka piękna kobieta”. Teraz, wdychając głęboko powietrze, z wściekłością wpisałam hasło, zamknęłam oczy i nacisnęłam „enter”.
107;k M., Context: Tytuł tekstu na stronie głównej jest „Mój mąż kłamie, umiera i zdradza”. Fact Check: Należy sprawdzić poprawność informacji zawartych w artykule przed publikacją.





