Bohater ataku terrorystycznego w Bondi, Ahmed Al Ahmed, złamał się w łzach w piątek, gdy zaprzeczył zarzutom ataku na swojego ojca – i twierdził, że członkowie rodziny próbują go szantażować w sprawie jego majątku w wysokości 2,6 miliona dolarów z kampanii GoFundMe.
Ahmed, 44 lata, otrzymał w środę powiadomienie o konieczności stawienia się w sądzie z zarzutami naruszenia prawa rodzinnego w postaci powszechnego napaści oraz nękania lub zastraszania w celu wywołania strachu przed szkodą fizyczną.
Zarzuty dotyczą rzekomego incydentu w domu w Bankstown 9 marca, który został zgłoszony policji niemal tydzień później. Ahmed ma stawić się przed sądem w Bankstown 29 lipca.
Policja zarzuca Ahmedowi, że w trakcie incydentu wdał się w szarpaninę ze swoim starszym ojcem.
Na rzecz ojca wydano również zakaz przemocy, uniemożliwiający Ahmedowi napaść, nękanie, dręczenie lub kontaktowanie się z nim. Musi również pozostawać co najmniej 100m od domu i miejsca pracy ojca.
W rozmowie z Benem Fordhamem z 2GB w piątek Ahmed zaprzeczył zarzutom i wzruszył się, twierdząc, że padł ofiarą spisku szantażu ze strony członków rodziny po milionach dolarów przekazanych mu po jego heroicznej akcji w Bondi.
Twierdził, że spór rozpoczął się w lutym, gdy narastało napięcie w sprawie pieniędzy z kampanii na jego rehabilitację, gdy dwoje jego braci przybyło do Australii, aby go wesprzeć.
Note:
Context: The article discusses allegations against Ahmed Al Ahmed, a heroic figure from a terror attack in Bondi, who is now facing legal trouble related to domestic violence incidents within his family.
Fact Check: The information presented is based on the content provided and has not been independently verified. Please refer to official sources for confirmation.







