Loty na lotnisku międzynarodowym w Kuvajcie zostały wstrzymane w środę po ataku irańskiego drona i pocisku rakietowego, które uszkodziły obiekty lotniskowe i misje dyplomatyczne, zabijając jedną osobę i raniąc ponad 60, według władz kubańskich i mediów państwowych.
Władza lotnictwa cywilnego powiedziała, że Kuwait Airways wznowi loty z terminalu 4 po ocenie szkód i podjęciu środków bezpieczeństwa. W poniedziałek lotnisko rozpoczęło stopniowy plan wznowienia działalności po zakończeniu prac naprawczych i modernizacyjnych po wcześniejszych atakach irańskich.
Najnowszy atak oznacza eskalację dla bogatego w ropę kraj w Zatoce, który przeżywał względny spokój od ogłoszenia zawieszenia broni w wojnie irańskiej 8 kwietnia. Iran często wystrzeliwał pociski i drony na Kuvajt – sojusznika Stanów Zjednoczonych – oraz na inne państwa Zatoki po ataku USA i Izraela na Iran 28 lutego.
Armia Bahrajnu powiedziała, że przechwyciła trzy rakiety i kilka dronów, gdy Iran twierdził, że zaatakował siedzibę Piątej Floty USA w kraju, jak również bazę lotniczą i helikoptery w innym, niesprecyzowanym, regionalnym kraju.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu powiedziało w oświadczeniu, że zastrzega sobie prawo do samoobrony, twierdząc, że Kuwejt i Bahrajn ponoszą „bezpośrednią i jasną odpowiedzialność” za ataki, zarzucając, że ich terytorium i obiekty były wykorzystywane do wspierania operacji militarnej USA przeciwko Iranowi.
Armia USA powiedziała, że dwa irańskie pociski skierowane na Kuwejt spadły za krótko lub rozbijały się w locie, podczas gdy kilka pocisków balistycznych nie trafiło w swoje cele w regionie.
Odnosząc się do innych oznak eskalacji, armia USA powiedziała, że zestrzelała drony celujące w statki cywilne na regionalnych wodach oraz siły USA w Kuwejcie oraz przeprowadziła uderzenia na wyspie Qeshm w pobliżu Cieśniny Ormuzu po próbach ataków przez Iran.
Irańskie media powiedziały, że marynarka Gwardii Rewolucyjnej zaatakowała statek rakietami w odpowiedzi na to, co nazwała atakiem USA na irański tankowiec w okolicy Hormuz.
„Zakłócenie bezpieczeństwa w Cieśninie Ormuzu będzie miało wysoką cenę dla wojsk amerykańskich” – cytowano Gwardię.
Obiecaliśmy niewykonane wciąż umowy nie spełnione
Krucha zawiesina nie doprowadziła do przełomu w trwałym zakończeniu walk.
Media irańskie powiedziały, że Teheran nie komunikował się z Waszyngtonem od kilku dni, ale prezydent USA Donald Trump powiedział, że negocjacje nie zostały przerwane, twierdząc nawet w nowym wywiadzie podcastowym z New York Post, który wyemitowano w środę, że ajatollah Mojtaba Khamenei jest zaangażowany w negocjacje.
Sekretarz Stanu USA Marco Rubio, w komitecie kongresowym we wtorek, powiedział, że pojawiły się „sygnały”, iż Khamenei, który został przywódcą Najwyższym Iranu po zabójstwie jego ojca pierwszego dnia wojny, jest „coraz bardziej zaangażowany na jakimś poziomie” w negocjacjach. Ale Rubio powiedział również, że czasami trwa kilka dni, aby uzyskać odpowiedź od Iranu w negocjacjach, które były mediate przez Pakistan.
Amerykańscy politycy, w tym niektórzy republikanie powiązani z Trumpem, coraz częściej kwestionują walki, gdy konflikt z Iran rozpoczął już czwarty miesiąc.
W zeszłym miesiącu Senat zdecydował o przesunięciu uchwały w sprawie uprawnień wojennych, która zakończyłaby konflikt z Iranem, chyba że Trump uzyska zgodę Kongresu. Kilka dni później przywódcy Izraela nagle przełożyli głosowanie nad podobną rezolucją, gdy wydawało się, że miałaby duże szanse na przyjęcie.
Od połowy marca Trump wielokrotnie mówił, że jest bliski zawarcia porozumienia kończącego walki i umożliwiającego negocjatorom rozwiązanie trudnych kwestii, w tym przyszłość programu nuklearnego Iranu.
Trump powiedział, że jego najwyższym priorytetem jest zatrzymanie Iranu przed uzyskaniem broni nuklearnej. Iran zaprzecza, że pracuje nad opracowaniem bomby atomowej i twierdzi, że jego program atomowy jest do celów pokojowych.
Teheran dąży do uzyskania dostępu do miliardów dolarów z wpływów z ropy, odstępstw od eksportu ropy, zniesienia blokady portów przez USA oraz utrzymania wpływu na Cieśninę Ormuzu, którą przemierza jedna piąta światowego ruchu ropy i skroplonego gazu przed wojną.
Trump potwierdza krnąbrny rozmowę z Netanyahu
Tysiące osób, głównie w Iranie i Libanie, zginęły w wojnie od jej wybuchu 28 lutego, co spowodowało także globalne cierpienie ekonomiczne poprzez podniesienie cen energii, zwłaszcza w Europie, Azji i Afryce.
Spowodowało to również najnowszą rundę konfliktu między Izraelem a libańską grupą zbrojną Hezbollah, gdzie Izrael przeprowadzał swoją największą inwazję na Liban od 25 lat.
W środę izraelskie uderzenia dronami zabiły co najmniej sześć osób na południowym Libanie i skierowały się w stronę samochodu na południe od Bejrutu, powiedzieli libańscy źródła bezpieczeństwa. Izrael powiedział, że przechwycił wrogie powietrzne jednostki prawdopodobnie wystrzelane przez Hezbollah.
Nie było natychmiastowej odpowiedzi ze strony izraelskiej armii na pytania Reutera dotyczące uderzeń dronów, ale atak na samochód wydawał się być najbliższym atakiem pod Bejrutem od czasu poproszenia Trumpa, aby Izrael nie uderzał w stolicę libańską, w ramach ogłoszonego w poniedziałek a mediowanego przez USA częściowego zawieszenia broni.
Trump przyznał się w środę do raportów z wcześniejszego tego tygodnia, że doszło do ostrzej wymiany zdań z izraelskim premierem Benjaminem Netanyahu, mówiąc, że nie był zadowolony z walk Izraela z Libanem.
„Rzeczywiście”, powiedział Trump na antenie Podcast One The Post. „Nie powiedziałbym, że byłem zły. Byłem nieco zaniepokojony jego nieustannymi pojedynkami z Libanem, wiesz.”
Trump kontynuował, mówiąc, że on i Netanyahu bardzo dobrze się dogadują.





