Nowy mega sondaż Londynu ostrzega, że Partia Pracy jest teraz 'oblężona’ ze wszystkich stron w związku z ogromnym wzrostem poparcia dla Partii Zielonych i Reform.
More in Common przeprowadziło przełomowy sondaż 'MRP’ stolicy, pytając 2 646 dorosłych, jak zamierzają głosować przez trzytygodniowy okres.
Wyniki spowodują smutek w Downing Street, ponieważ ujawniają, że poparcie dla Partii Pracy spadło o 15 punktów od ostatnich wyborów powszechnych, podczas gdy Zieloni wzrosli o 10 punktów.
Mimo że Partia Pracy nadal prowadzi we wszystkich dziewięciomilionowym mieście, poparcie spadło do zaledwie 28%.
Partia Zielonych teraz depta Partii Pracy po piętach z wynikiem 20% i zmierza ku temu, aby po raz pierwszy wygrać z najwyższym udziałem głosów w jednym z londyńskich boroughów.
Okazuje się, że partia Zacka Polanskiego jest teraz najpopularniejszą partią w dzielnicy Hackney, prowadząc o trzy punkty, i w zasięgu dwóch punktów od Partii Pracy w Islington, Lambeth i Lewisham.
Partia lewicowa-partyzancka jest również prognozowana jako druga po Partii Pracy w 16 boroughs i zbliża się do rządzącej partii o pięć punktów w pięciu z nich.
To pozwoliłoby partii pana Polanskiego na kontrolowanie prawie trzeciej części stolicy w następnych wyborach lokalnych w Londynie, jeśli będą nadal zdobywać poparcie kosztem Partii Pracy.
Partia Reform zdobyła duże poparcie na przedmieściach Londynu i prognozowana jest jako lider głosów w Havering o dziewięć punktów przewagi.
W Bexley, zielona dzielnica południowo-wschodnia, niegdyś reprezentowana w Parlamencie przez Teda Heatha, Reforma jest teraz łeb w łeb z Konserwatystami.
Partia Nigela Farage’a również powinna zadrać jeszcze jedno cierpkie uderzenie Konserwatystom w Bromley, osiągając 21,3% głosów.
Partia prawicowa również wzrosła do 24% w Barking and Dagenham, gdzie Partia Pracy wygrała każdy mandat w 2022 roku.
While Keir Starmer ma najwięcej do stracenia w czwartek w stolicy, Konserwatyści również przygotowują się na bolesną noc.
Partia Kemi Badenoch ma szansę zostać ograniczona do kilku fortec zewnętrznych Londynu, przewodząc jedynie w pięciu boroughs: Bexley, Bromley, Harrow, Hillingdon i Kensington and Chelsea.
Nadzieje partii na niespodziewane zyski w Westminsterze i Wandsworth wydają się być zawiedzione, ponieważ wciąż są w tyle za Partią Pracy o 11 i 7 punktów.
Liberałowie Demokraci, pomimo prawie żadnych postępów w stolicy od ostatnich lokalnych wyborów, wciąż mają dominować w najbogatszych częściach południowo-zachodniego Londynu, w tym w Richmond, Kingston i Sutton.
Luke Tryl, Dyrektor UK w More in Common, wyjaśnił: 'Wybory 2026 roku pokażą, że stolica nie jest odporna na rozłam wyborczy, który zachwiał polityką w całym kraju.
’Bardzo możliwe, że połączenie zysków Zielonych w dotychczasowych bastionach Partii Pracy i Reformy w boroughs na zewnątrz Londynu, takich jak Bexley, które wcześniej były bezpieczne dla Konserwatystów.
’Dodajmy do tego zyski niezależnych i może się okazać, że mapa wyborcza Londynu, którą zobaczymy 8 maja, będzie całkowicie nie do poznania w porównaniu z tym, do czego się przyzwyczailiśmy.’
Źródło z Partii Pracy powiedziało gazecie 'The Mail’: 'Zieloni spowodowaliby chaos w radach stolicy. Zack Polanski ma zły plan dla Londynu i zły plan dla Wielkiej Brytanii.
’Będziemy nadal walczyć o każdy głos. Jedynym sondażem, który się liczy, jest ten w czwartek 7 maja.’







