Siły rosyjskie wystrzeliły ponad 2 360 dronów uderzeniowych i ponad 1 320 naprowadzanych bomb lotniczych na Ukrainę w ciągu ostatniego tygodnia – oświadczył prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski. Ponadto Moskwa wystrzeliła prawie 60 rakiet różnego rodzaju w stronę terytorium ukraińskiego. Kreml nie zaprzestał terroru wobec ludności cywilnej od pierwszych dni wojny.
Zełenski podkreślił w swoim oświadczeniu, że złagodzenie sankcji wobec Rosji nie odzwierciedla rzeczywistości wojny ani wysiłków dyplomatycznych i w praktyce tylko pobudza iluzję możliwości kontynuacji działań bojowych. „Każdy dolar z rosyjskiej ropy to pieniądze na wojnę” – powiedział również Zełenski.
Poinformował również, że aktualnie na morzu znajduje się ponad 110 jednostek tzw. tajnej floty Rosji, przewożąc ponad 12 milionów ton ropy. Według niego oznacza to około 10 miliardów dolarów potencjalnych przychodów, które są bezpośrednio przekształcane w środki do kolejnych ataków na Ukrainę.
Prezydent Ukrainy podkreślił krytyczne znaczenie zapobiegania nieograniczonemu transportowi rosyjskiej ropy do portów i ograniczaniu zdolności eksportowej agresora. „Tankowcom rosyjskim należy zablokować dostawę ropy do portów. Eksport ropy przez agresora musi być ograniczony, a ukraińskie sankcje długoterminowe kontynuują pracę nad tym celem” – oświadczył Zełenski.
Podziękował również ukraińskim żołnierzom za ich skuteczność oraz partnerom międzynarodowym za wsparcie w zwiększaniu nacisku na Rosję.
W tym tygodniu Rosja zabiła co najmniej 16 osób i raniła ponad 100 cywilów w czterech miastach od popołudnia 15 kwietnia do rana 16 kwietnia, donosi Suspilne. W samym Kijowie w ciągu jednego dnia zabito cztery osoby, w tym 11-letniego Maksyma Veremchuka, ucznia klasy V Akademii Inżynierii Dziecięcej. Ku pamięci chłopca, który został brutalnie pozbawiony życia przez Rosję, na miejscu utworzono kącik pamięci i solidarności.




