Strona główna Sport De Zerbi: Nie chcę wywierać presji na moich graczy… ale musimy wygrać...

De Zerbi: Nie chcę wywierać presji na moich graczy… ale musimy wygrać z Wilkami

10
0

Szef Tottenhamu Roberto De Zerbi odmówił dodawania dodatkowej presji swojej drużynie, gdy zbliża się groźba degradacji, ale podkreślił znaczenie zwycięstwa w meczu z Wolves w sobotę.

Tottenham wchodzi kolejną kolejkę meczów Premier League, zakotwiczony w strefie spadkowej, z dwoma punktami straty do 17. miejsca zajmowanego przez West Ham. Nottingham Forest jest 16. w tabeli, ale mogą odskoczyć Spursom o osiem punktów wygrywając z Sunderlandem w piątkowy wieczór, na żywo w Sky.

Mimo że drużyna De Zerbiego zdobyła swoje pierwsze punkty pod wodzą Włocha remisując u siebie z Brighton, którą prowadzili dwukrotnie, Spurs wciąż czekają na swoje pierwsze zwycięstwo ligowe w 2026 roku. Z pięcioma pozostałymi meczami do rozegrania, De Zerbi mówi, że ma nadzieję, iż jego zespół nie zapomni o sytuacji, w której się znajduje.


Piątek, 24 kwietnia, godz. 19:30


Rozpoczęcie meczu o godz. 20:00


„Nie chcę dodawać presji, ale musimy znać sytuację,” powiedział De Zerbi. „Nie możemy zapominać o tabeli; nie możemy zapominać, że musimy wygrać.

„To, co do tej pory zrobiliśmy, nie wystarczy. Jeśli wygramy z Wolves, to nie koniec.”

„Pozostaje nam jeszcze cztery mecze. Zasługujemy na zwycięstwa. Wiedziałem, że Brighton to jedna z najlepszych drużyn w lidze. Po meczu z Chelsea, każdy zrozumiał. Zagraliśmy dobry mecz, ale nie mieliśmy szczęścia.

„Nie będzie to łatwy mecz,” powiedział o wyjeździe swojej drużyny do już zdegradowanych Wolves.

„Ostatnio u siebie zremisowali z Arsenalem i wygrali z Aston Villą oraz Liverpoolem.

„To trudny mecz, ponieważ nie mają nic do stracenia. Musimy być w stanie grać, nie odczuwając zbyt dużej presji.

„Moja praca polega na przygotowaniu się do gry w najlepszy sposób, ale także na graniu w piłkę. Ci zawodnicy są bardzo dobrzy. Posiadają ważne umiejętności i grają bez zbyt wielu problemów w swojej głowie.”

<div class="sdc-article-widget sdc-site-video sdc-article-widget callfn" data-account-id="6058004149001" data-amp-iframe-embed="" data-asset-id="4c2c4573-dacc-4727-a717-6408f9afe2c5" data-asset-path="" data-asset-version="" data-autoplay="false" data-auth-config="{"url":"https://api.condatis.sky/auth/video/token","tokenRequired&quot:…

Maddison pojedzie na mecz z Wolves, ale nie jest gotowy do gry od początku

James Maddison pojedzie na mecz z Wolves ze swoimi kolegami z zespołu, ale nadal nie jest gotowy do gry w meczach, potwierdził De Zerbi.

Angielski pomocnik wrócił do składu Spurs po długim oczekiwaniu, kiedy znalazł się na ławce rezerwowych przed remisem Tottenhamu z Brighton.

Maddison nie pojawił się w zespole Spurs od przedsezonu, kiedy doznał kontuzji ACL. 29-letni zawodnik również nie zagrał w Premier League od roku.

James Maddison made a long-awaited return to the Spurs squad ahead of Tottenham's draw against Brighton
Obraz:
James Maddison powrócił do składu Spurs przed remisem Tottenhamu z Brighton

Zapytany o Maddisona, De Zerbi powiedział:

„Maddison nie jest jeszcze dostępny. Odczuwa ból. Szczególnie w tym tygodniu odczuwał ból, ale to nie jest poważny problem. Jutro jedzie z nami na mecz, bo jest ważny.

„Czy zagra, czy nie, to nie ma znaczenia. Lepiej, jeśli zagra, na pewno, ale także jako gość, jako lider, jako pozytywna osoba w mojej szatni.

„Chcę widzieć miłych ludzi i pozytywnych ludzi, co jest również ważne dla jego kolegów z zespołu.”

Spurs nie będą mieli do dyspozycji Destiny Udogie, Pape Sarr i Guglielmo Vicario, którzy dołączyli do długiej listy kontuzjowanych, obejmującej kapitana Cristiana Romero, Mohameda Kudusa i Dejana Kulusevskiego, między innymi.

„Destiny ma problem,” powiedział De Zerbi.

„Myślę, że nie może zagrać jutro. Zagrał świetny pierwszy i drugi czas [przeciwko Brighton]. Ale pierwszy był świetny.

„Mamy [Djeda] Spence’a i Souzę jest dostępny, aby jechać z nami. Mam nadzieję, że Udogie będzie gotowy na Villa Park.

„To nie aż tak ważna kontuzja. Może się zdarzyć. Udogie to kluczowy zawodnik dla nas.”

De Zerbi dodał, że Sarr także nie pojedzie na mecz z Wolves, ale podczas gdy Vicario także nie jest dostępny, wróci do grupy od następnego poniedziałku.

„Sarr odczuwał ból w ramieniu,” powiedział De Zerbi, wyjaśniając nieobecność Sarr’a.

„W tym tygodniu nie trenował z zespołem. Nie jest dostępny. Vicario również nie jest dostępny. Mam nadzieję, że może zaczynać ze mną w poniedziałek.

„Antonin [Kinsky] gra naprawdę dobrze. Mam nadzieję, że Vicario wróci w najlepszej kondycji fizycznej. Jest kolejnym ważnym zawodnikiem dla nas.”

Spurs będą nosić koszulki w solidarności z Danso

Tottenham potwierdził, że będą nosić koszulki z napisem „Spurs against Racism” przed decydującym meczem z Wolves.

Spurs ogłosili, podejmując stanowisko po tym, jak Kevin Danso padł ofiarą rasistowskich ataków online podczas remisu z Brighton w zeszły weekend.

Klub mówi: „Chcemy jasno pokazać światu, że jeśli ktoś uważa, że jest w porządku rasistowsko obrażać naszych zawodników, podejmiemy najmocniejsze możliwe działania.”

W oświadczeniu klub przedstawił skutki swojej pracy w walce z rasizmem i nadużyciami online. W przypadku Danso specyficznie, Spurs informują, że zgłosili całą treść Policji Metropolitalnej i odpowiednim władzom. To doprowadziło do usunięcia i zablokowania kont.

Mówiąc o Danso na konferencji prasowej, De Zerbi powiedział: „Byłem bardzo zirytowany obrażeniami zgłoszonymi na Kevina. Grał fantastyczny mecz. Nie uważam jednego błędu za tak istotny. Uważam zachowanie na boisku.

„Będzie tu w przyszłym sezonie, bo jest dobrym facetem. Mamy szczęście pracować z nim.”

Obejrzyj darmowe skróty meczu Wolves vs Tottenham na aplikacji Sky Sports od godz. 17:15 w sobotę