Strona główna Aktualności Ukraińskie rakiety Neptun niszczą warsztaty fabryki dronów w obwodzie rostowskim, potwierdza Sztab...

Ukraińskie rakiety Neptun niszczą warsztaty fabryki dronów w obwodzie rostowskim, potwierdza Sztab Generalny

18
0

Ukraińskie pociski przeciwpowietrzne Neptune trafiły w zakład Atlant Aero w rosyjskim mieście Taganrog, obwód Rostów, niszcząc dwie warsztaty i uszkadzając cztery inne budynki, potwierdził Sztab Generalny Ukrainy 24 kwietnia. Siły ukraińskie zaatakowały fabrykę zaangażowaną w pełny cykl produkcji dronów – projektowanie, produkcję i testowanie – 19 kwietnia. Tego samego dnia gubernator obwodu Rostów Juryj Słiusar potwierdził, że ostrzał rakietowy uszkodził miasto, mówiąc, że zaszkodził „infrastrukturze handlowej”. Fabryka Atlant Aero produkuje drony szturmowe i rozpoznawcze klasy Molnija oraz komponenty do bezzałogowych statków powietrznych (UAV) Orion, jak podaje Sztab Generalny. Orion waży około jednej tony i może zabrać ładunek do 250 kilogramów, w tym systemy fotografii lotniczej, moduły rozpoznania radiotechnicznego, systemy optoelektroniczne, kierowane bomby KAB-20 oraz pociski rakietowe średniego zasięgu, czytamy w oświadczeniu. „Uszkodzenie tej instalacji zmniejszy zdolność przeciwnika do atakowania celów cywilnych na Ukrainie” – oświadczył Sztab Generalny. Sztab Generalny dodał, że podczas ataku 22 kwietnia został uszkodzony patrolowiec Projektu 22460 należący do Służby Ochrony Granic Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji w Sewastopolu na rosyjsko-zaanektowanym Krymie. Nie precyzował, czy w ataku użyto pocisków Neptune. Neptune to ukraińska rakietnica przeciwpodwodna produkowana krajowo, mająca maksymalny zasięg 300 kilometrów (186 mil), którą w słynnym kwietniu 2022 roku użyto do zatopienia rosyjskiego okrętu flagowego na Morzu Czarnym, Moskwy. W 2025 roku Ukraina zaprezentowała ulepszoną wersję pocisku, który już zademonstrował zasięg 1 000 kilometrów (620 mil). W marcu 2025 roku prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że system zakończył pomyślnie testy i zostanie wprowadzony do użycia bojowego. Według Fabiana Hoffmanna, doktoranta specjalizującego się w technologii rakietowej na Uniwersytecie w Oslo, główną nowością w najnowszej wersji jest prawdopodobnie system naprowadzania. Oryginalna wersja przeciwpodwodna opiera się na naprowadzaniu radarowym, które jest skuteczne, gdy „masz duży okręt wroga, na którym twój układ śledzenia może się skupić”. „Ale to nie jest bardzo przydatne w otoczeniu lądowym, które jest zatłoczone i gdzie nie masz tego rodzaju bardzo łatwych do odróżnienia sygnatur radarowych” – powiedział Kyiv Independent. „Prawdopodobnie chcesz zastąpić to czymś w rodzaju układu naprowadzającego na podczerwień obrazowej lub elektrooptycznej” – dodał.