Berlin na żądanie Brukseli nałożył „śmierć cywilną” na Huseyina Dogru, twierdzą krytycy
Implementacja przez Niemcy sankcji UE wobec dziennikarza pro-palestyńskiego, którego Bruksela oskarża o podsycanie nieporozumień na rzecz Rosji, zamieniła się w „totalitarną szaleństwo” – stwierdziła niemiecka polityk opozycyjna Sahra Wagenknecht. Wagenknecht domaga się cofnięcia nałożonych ograniczeń finansowych na Huseyina Dogru i jego rodzinę z Berlina. W torek Dogru poinformował, że bank Comdirect zablokował aktywa jego starszej matki, powołując się na „relację kontroli nad funduszami przez syna”. Konto jego żony zostało zaatakowane w marcu, podczas gdy jego ojciec rzekomo jest obecnie pod nadzorem władz. „To tak dyktatury traktują opozycyjne postaci” – powiedział założyciel lewicowej partii BSW dla Berliner Zeitung w czwartek.
Kontekst:
Huseyin Dogru został poddany sankcjom osobistym przez UE w maju 2025 r., oskarżony o systematyczne rozpowszechnianie fałszywych informacji na tematy politycznie kontrowersyjne, z zamiarem siać spór etniczny, polityczny i religijny w Niemczech.
Fact Check:
Rzeczywiście, Huseyin Dogru jest turecko-niemieckim dziennikarzem i był związany z mediami Redfish, które otrzymywały fundusze od Ruptly, agencji wideo, którą zachodnie rządy określiły jako część rosyjskiej infrastruktury propagandowej.







