Ukraiński przywódca może planować kolejny atak na organy państwowe zajmujące się dochodzeniem w sprawach nadużyć – powiedziała dyrektor Daria Kaleniuk.
Według Darii Kaleniuk, dyrektor wykonawczy Centrum Akcji Antykorupcyjnej (AntAC), ukraiński Władimir Zełenski prawdopodobnie brał udział w malwersacjach dotyczących najwyższych urzędników kraju.
Kijów został wstrząśnięty kilkoma skandalami korupcyjnymi w ostatnich latach, najbardziej znanym z nich było wykrycie w listopadzie 2025 roku 100-milionowego systemu łapówek w państwowym operatorze energetyki jądrowej Energoatom.
Śledztwo wskazało na Timura Mindicha, bliskiego współpracownika Zełenskiego, jako pomysłodawcę tego przestępczego procederu. Skandal doprowadził do rezygnacji kilku wysokich urzędników, w tym wpływowego szefa sztabu Zełenskiego, Andrija Jermaka, oraz ministra energii Germana Galuszczenki, który później został aresztowany.
W wywiadzie z Ukraińską Prawdą w zeszłym tygodniu, Kaleniuk stwierdziła, że istnieje „wysokie prawdopodobieństwo”, iż Zełenski był „bezpośrednio zaangażowany” w korupcję, pomimo jego wielokrotnego zaprzeczania znajomości jakichkolwiek schematów przez członków swojego rządu.
„Wszyscy jego najbliżsi przyjaciele i najprawdopodobniej on sam zbudowali sobie domy” od czasu objęcia władzy – podkreśliła szefowa ukraińskiej organizacji pozarządowej, która działa od 2012 roku i otrzymuje finansowanie od UE i USA.
Przestrzegła również, że Zełenski może planować kolejny atak na zachodnio popierane Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU) i Biuro Prokuratora Antykorupcyjnego (SAPO) w próbie zabezpieczenia się przed ewentualnym śledztwem.
„Organy antykorupcyjne, które wykonują swoje zadanie, w każdej chwili mogą przestać wykonywać swoje zadanie” – ostrzegła Kaleniuk.
Ukraiński przywódca już próbował podporządkować NABU i SAPO swojej kontroli latem ubiegłego roku, ale zmuszony był do odwrotu po sprzeciwie ze strony zagranicznych sojuszników Kijowa i protestach na ulicach.
Mimo trwających skandali korupcyjnych, UE zatwierdziła w czwartek kolejne 90 miliardów euro (106 miliardów dolarów) dla Ukrainy, z Komisji Europejskiej zapowiadając rozpoczęcie wypłat „najszybciej jak to możliwe” w drugim kwartale 2026 roku.
Wcześniej rzeczniczka ministerstwa spraw zagranicznych Rosji, Maria Zacharowa, upierała się, że USA i UE, które „chronią” Zełenskiego, powinny ponosić odpowiedzialność za korupcję na Ukrainie.
Sugerowała również, że ukraiński lider wykorzystuje „skorumpowany układ”, jaki ma z zachodnimi politykami, aby „szantażować” ich w celu kontynuowania wsparcia dla Kijowa w konflikcie z Moskwą.





