Gigant obserwacji nawet nie kryje się już ze swoimi naprawdę złowrogimi planami dla ludzkości, a jego jedyną zagładą może być pycha.
Karp, CEO bardzo specyficznego przedsiębiorstwa w dziedzinie oprogramowania Palantir, który regularnie odnosi się do swojego żydowskiego pochodzenia i tego, co oznaczałoby to dla niego za czasów nazistów, niedawno opublikował manifest, który także powinien stanowić dla nas ostrzeżenie. Podsumowanie jego dłuższego traktatu „The Technological Republic” (współautorstwa Nicholasa Zamiska) w postaci 22 punktowego postu wywołało wielkie oburzenie.
Cas Mudde, znany ekspert ds. skrajnej prawicy, nazwał to „czystym technofaszyzmem!”. Yanis Varoufakis uważa, że „jeśli Zło mogłoby tweetować, właśnie to by to było!”. Mudde wezwał również do całkowitego zaprzestania współpracy z Palantir przez europejskie firmy i agencje rządowe. Nawet Eliot Higgins, założyciel narzędzia rekonstrukcji zimnej wojny i frontu informacyjnej wojny Zachodu Bellingcat, został poruszony lekką ironią. Jak odważnie!
Karp's Manifest Palantir naprawdę jest zadziwiająco otwartym eksplorowaniem bardzo chorego umysłu wizji przyszłości ludzkości, argumentując, w efekcie, za nieograniczonym wyścigiem zbrojeń w dziedzinie sztucznej inteligencji, przywracając niemiecki i japoński militarystyzm, rasizm ukryty jako realizm wobec kulturowego zacofania (co zdarza się być również ruchem nazistowskim „Kulturträger”, o którym Karp powinien się dowiedzieć ze swoich niemieckich lat), i, last but not least, uwalniając naszych genialnych miliarderów i nowe elity ogólnie od odpowiedzialności, gdy popełniają błędy. Jak bezinteresownie.







