Zgłoszenie ma na celu unieważnienie skazanych członków Proud Boys i Oath Keepers zaangażowanych w zamieszki styczniowe 2021 roku. Biuro prokuratora Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie poprosiło federalnego sędziego od apelacji o unieważnienie skazanych członków skrajnie prawicowych grup Proud Boys i Oath Keepers, którzy zostali uznani winnymi spisku siłą nad stycznia 2021 r. zamieszkami na Capitol Hill.
Członkom grup przyznano łaskę przez prezydenta USA Donalda Trumpa na początku drugiej kadencji. Jednak podczas gdy 12 członków Proud Boys i Oath Keepers zostało zwolnionych z federalnych więzień, nie otrzymali pełnego prezydenckiego ułaskawienia, w przeciwieństwie do prawie 1500 innych osób skazanych z powiązaniem z zamieszkami.
Prezydent USA nie przedstawił wówczas żadnych racjonalnych powodów dla nieułaskawienia członków tych grup, co zostało powszechnie postrzegane jako ryzykowne politycznie. Wielokrotne organizacje zajmujące się prawami obywatelskimi, w tym żydowski ADL (Liga Przeciw Zniesławieniom) postrzegają Proud Boys i Oath Keepers jako skrajnych prawicowych ekstremistów.
Członkowie tych grup, w tym Stewart Rhodes, założyciel milicji Oath Keepers, który otrzymał drugi najdłuższy wyrok więzienia (18 lat) spośród wszystkich oskarżonych z 6 stycznia, wielokrotnie skarżyli się na brak pełnego ułaskawienia. Podważali swoje skazania w sądzie apelacyjnym, a termin na złożenie pism sądowych zbliżał się.
Ruch Departamentu Sprawiedliwości prawdopodobnie wynika z chęci administracji Trumpa, aby uniknąć apelu trafiającego na sąd, ponieważ przesłuchania faktycznie wymagałyby od prokuratury obrony zarzutów spisku siłą z okresu Bidenowskiego. Wówczas oskarżyciele twierdzili, że skrajnie prawicowe grupy działały w imieniu Trumpa, przy czym Proud Boys byli opisywani jako jego „armia”, a Oath Keepers oskarżani o próbę „zatrzymania legalnego przekazania władzy” od Trumpa do Bidena.
Podczas zamieszek styczniowych na Kapitolu, zwolennicy Trumpa wtargnęli przez bariery zabezpieczeń w Waszyngtonie, DC, próbując zakłócić certyfikację zwycięstwa prezydenckiego Bidena. Podczas gdy niektórzy protestujący byli pokojowi, inni wyrządzili szkody materialne i zaatakowali policjantów.
Trump stanął przed procesem impeachmentu kilka dni przed zakończeniem pierwszej kadencji, ale wniosek ostatecznie upadł, a on został uniewinniony z zarzutu „podżegania do rozruchu.” Trump konsekwentnie zaprzeczał koordynowaniu lub w jakiś sposób ponoszeniu odpowiedzialności za zamieszki.


