Strona główna Aktualności Polska kwestionuje umowę handlową UE-Merkosur przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości

Polska kwestionuje umowę handlową UE-Merkosur przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości

14
0

Utrzymaj nasze wiadomości wolne od reklam i murów płatnych, dokonując darowizny na wsparcie naszej pracy!

Notes from Poland prowadzone są przez niewielki zespół redakcyjny i są publikowane przez niezależną fundację non-profit, która jest finansowana za pomocą darowizn od naszych czytelników. Nie moglibyśmy robić tego, co robimy, bez Państwa wsparcia.


Rząd Polski złożył skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) przeciwko umowie o wolnym handlu między UE a blokiem Mercosur z Ameryki Południowej, która niedawno wszedł w życie w trybie tymczasowym. Chce, aby umowa została zawieszona do czasu wydania przez sąd wyroku.

Warszawa od dawna krytykuje umowę, w szczególności obawiając się potencjalnego negatywnego wpływu, jaki import produktów rolnych z Mercosur, do którego należą Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj, mógłby mieć na polskich rolników.

Po tym, jak Polska została przegłosowana w styczniu, gdy umowa handlowa została zatwierdzona przez większość państw członkowskich UE, rząd zobowiązał się do podjęcia wyzwania prawnego.

„Obiecaliśmy i spełniliśmy obietnicę,” napisał minister rolnictwa Stefan Krajewski w mediach społecznościowych w poniedziałkowe przedpołudnie. „Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, który zaskarżył umowę Mercosur przed Trybunałem Sprawiedliwości!”

„Dla polskiego rządu priorytetem jest bezpieczeństwo naszych rolników i konsumentów,” dodał. „Nasi rolnicy nie boją się konkurencji, ale musi być ona uczciwa. Walczymy o równe zasady handlu i najwyższe standardy. Polska wieś może na nas liczyć!”

Mówiąc później dla Polskiej Agencji Prasowej (PAP), wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki potwierdził, że Polska złożyła swoje wyzwanie do sądu w Luksemburgu w niedzielę wieczorem. Dodał, że Warszawa chce „zawieszenia wdrożenia i wykonania tej umowy” podczas rozpatrywania sprawy.

 

W styczniu 21 spośród 27 państw członkowskich UE zagłosowało za zatwierdzeniem umowy Mercosur. Polska była przeciwna, obok Austrii, Francji, Węgier i Irlandii, podczas gdy Belgia wstrzymała się od głosu.

Później tego samego miesiąca Parlament Europejski złożył wniosek do TSUE w sprawie oceny zgodności umowy o wolnym handlu z traktatami UE. W lutym zatwierdzono także zaostrzone zabezpieczenia, które uruchomią interwencję, jeśli ceny produktów rolnych spadną o więcej niż 5%.

Mimo że umowa handlowa nie została jeszcze ostatecznie ratyfikowana – wymagającej nadal zgody Parlamentu Europejskiego i parlamentów krajowych – weszła w życie w trybie tymczasowym 1 maja. W dużym stopniu obniża cła na towary przemysłowe i rolne wymieniane między UE a Mercosur.

Rolnicy z Polski i niektóre inne państwa członkowskie protestowały przeciwko umowie, argumentując, że napływ produktów z Ameryki Południowej nie tylko zagraża europejskim producentom, ale także szkodzi konsumentom, ponieważ kraje Mercosur mają niższe standardy środowiskowe i bezpieczeństwa.

Portal informacyjny Gazeta.pl informuje, że skarga Polski do TSUE ma charakter zarówno proceduracyjny – dotyczący faktu, że umowa wszedł w życie w trybie tymczasowym pomimo braku ratyfikacji – jak i merytoryczny: argumentuje, że rolnicy z Mercosur nie będą podlegać takim samym standardom jak ci z UE, dając im nieuczciwą przewagę.

„Walczymy, aby żywność nie spełniająca standardów UE nie trafiała do Polski z Ameryki Południowej,” powiedział Krajewski wcześniej w tym miesiącu. „Zależy nam na zdrowiu konsumentów i konkurencyjności polskich gospodarstw rolnych.”

Radio Polskie zauważa, że pozostało jeszcze dwa tygodnie na złożenie przez inne kraje skarg na umowę Mercosur do TSUE, ale żadna nie wyraziła takiej intencji.

Jak dodaje, ostateczna decyzja sądu europejskiego zajmie rok lub więcej. Inna stacja radiowa, RMF, szacuje, że zarówno skargi Polski, jak i Parlamentu Europejskiego, mogą zająć około 20 miesięcy na rozpatrzenie.


Notes from Poland prowadzone są przez niewielki zespół redakcyjny i publikowane są przez niezależną fundację non-profit, której działalność finansowana jest poprzez darowizny naszych czytelników. Nie mogłoby być nas bez Państwa wsparcia.

Główny kredyt za zdjęcie: MRiRM (na licencji CC BY-SA 4.0)

Daniel Tilles jest redaktorem naczelnym Notes from Poland. Pisał o sprawach polskich dla szerokiego spektrum publikacji, w tym Foreign Policy, POLITICO Europe, EUobserver i Dziennik Gazeta Prawna.