Strona główna Aktualności Polska kwestionuje umowę handlową UE-Merkosur przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości.

Polska kwestionuje umowę handlową UE-Merkosur przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości.

13
0

Utrzymaj nasze informacje wolne od reklam i płotów opłatowych, dokonując darowizny, by wesprzeć naszą pracę!

Notes from Poland prowadzone jest przez mały zespół redakcyjny i jest wydawane przez niezależną, non-profitową fundację finansowaną z dotacji od naszych czytelników. Nie możemy robić tego, co robimy, bez twojego wsparcia.


Rząd Polski złożył skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) przeciwko umowie o wolnym handlu między UE a blokiem południowoamerykańskim Mercosur, która niedawno wszedł w życie tymczasowe. Chce, aby umowa została zawieszona do czasu wydania przez sąd wyroku.

Warszawa od dłuższego czasu krytykuje umowę, zwłaszcza z powodu potencjalnych negatywnych skutków, jakie import produktów rolno-spożywczych z Mercosur, składającego się z Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju, mógłby mieć dla polskich rolników.

Po tym, jak Polska została przegłosowana w styczniu, gdy umowa handlowa została zatwierdzona przez większość państw członkowskich UE, rząd zobowiązał się do podjęcia wyzwania prawno-prawnego.

„Obiecaliśmy i spełniliśmy” – napisał minister rolnictwa Stefan Krajewski w mediach społecznościowych w poniedziałek rano. „Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, który zaskarżył umowę Mercosur przed Trybunałem Sprawiedliwości!”

„Dla rządu polskiego bezpieczeństwo naszych rolników i konsumentów jest najważniejsze” – dodał. „Nasi rolnicy nie boją się konkurencji, ale musi być ONA SPRAWIEDLIWA. Walczymy o równe zasady handlu i najwyższe standardy. Polska wieś może na nas polegać!”

Mówiąc później dla Polskiej Agencji Prasowej (PAP), wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki potwierdził, że Polska złożyła swoje wyzwanie do sądu w Luksemburgu w niedzielny wieczór. Dodał, że Warszawa chce, aby „realizacja i egzekwowanie tej umowy została zawieszona” podczas rozpatrywania sprawy.

 

W styczniu 21 spośród 27 państw członkowskich UE głosowało za zatwierdzeniem umowy Mercosur. Polska była przeciwna, obok Austrii, Francji, Węgier i Irlandii, podczas gdy Belgia wstrzymała się od głosu.

Później tego samego miesiąca Parlament Europejski złożył wniosek do TSUE o ocenę zgodności umowy o wolnym handlu z traktatami UE. W lutym również zatwierdził surowsze zabezpieczenia, które uruchomią interwencję, jeśli ceny produktów rolno spożywczych spadną o więcej niż 5%.

Mimo że umowa handlowa nie została jeszcze ostatecznie zatwierdzona – nadal wymaga zgody Parlamentu Europejskiego i parlamentów krajowych – wszedł jednak w życie tymczasowe 1 maja. Znacznie obniża cła na towary przemysłowe i rolno-spożywcze wymieniane między UE a Mercosur.

Rolnicy z Polski i niektórych innych państw członkowskich protestowali przeciwko umowie, argumentując, że napływ produków z Ameryki Południowej nie tylko podważy europejskich producentów, ale także zaszkodzi konsumentom, ponieważ kraje Mercosur mają niższe standardy środowiskowe i bezpieczeństwa.

Portal informacyjny Gazeta.pl informuje, że skarga Polski do TSUE jest częściowo proceduralna – dotyczy faktu, że umowa weszła w życie tymczasowe mimo braku ratyfikacji – ale również merytoryczna: argumentuje, że rolnicy z Mercosur nie będą podlegać takim samym standardom co rolnicy UE, dając im nieuczciwą przewagę.

„Walczymy, aby żywność nie spełniająca norm UE nie trafiła do Polski ze Ameryki Południowej” – powiedział Krajewski wcześniej w tym miesiącu. „Zależy nam na zdrowiu konsumentów i konkurencyjności polskich gospodarstw rolnych.”

Radio Polskie zauważa, że pozostały jeszcze dwa tygodnie dla innych krajów na złożenie skarg dotyczących umowy Mercosur do TSUE, ale żaden z nich nie wskazał na zamiar zrobienia tego.

Decyzja europejskiego sądu zajmie rok lub dłużej, dodaje. RMF, inny nadawca, szacuje, że zarówno skargi Polski, jak i Parlamentu Europejskiego, mogą zająć około 20 miesięcy na rozpatrzenie.


Notes from Poland prowadzone jest przez mały zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną, non-profitową fundację finansowaną z dotacji od naszych czytelników. Nie możemy robić tego, co robimy, bez twojego wsparcia.

Odpowiedzialny za zdjęcie główne: MRiRM (na licencji CC BY-SA 4.0)

Daniel Tilles jest redaktorem naczelnym Notes from Poland. Pisał na temat spraw polskich dla wielu publikacji, w tym Foreign Policy, POLITICO Europe, EUobserver i Dziennik Gazeta Prawna.