Wesołe, kiczowate i pikantne, obrazy Beryl Cook były uwielbiane przez brytyjską publiczność, ale wyśmiewane przez establishment artystyczny. Sto lat po jej urodzinach nowa wystawa argumentuje za radykalną reassessment jej dzieł i dziedzictwa.
Z perspektywy każdej miary kariera Beryl Cook była imponująca. Samouk artystyczny, sięgnęła po pędzel dopiero po 30-tce i miała 49 lat, gdy miała swoją pierwszą wystawę. Ale do czasu swojej śmierci w 2008 roku, w wieku 81 lat, Cook stworzyła ponad 500 dzieł i stała się jednym z najbardziej popularnych artystów w Wielkiej Brytanii.
Twórczość Cook nie była tylko bujna, była wszechobecna. Każdy, kto dorastał w Wielkiej Brytanii w ciągu ostatnich 50 lat, z pewnością widział jej obrazy. Być może nie w galerii, ale na kartkach z życzeniami, ręcznikach kuchennych, drukach, kalendarzach, znaczkach pocztowych i podkładkach pod kubki. Jej postacie nawet zostały przeniesione do kreskówki BBC, Bosom Pals. Sygnaturowe postacie Cooka – zwykli pracownicy, często kobiety o pełnych kształtach – są natychmiast rozpoznawalne. I zawsze dobrze się bawią; w pubach i kawiarniach, na plaży, na karaoke, w sali bingo.
Jednak pomimo jej sukcesu komercyjnego, Beryl Cook została szeroko zignorowana przez establishment artystyczny, jej prace odrzucane jako wesołe, kiczowate, pikantne i obsceniczne. Może zabawne, ale nic poważnego. Gdy krytycy zwrócili uwagę na jej pracę, recenzje były często bezlitosne. Zmarły krytyk sztuki Brian Sewell powiedział o pracy Cooka: „Ma pewien wulgarny dryg, który nie ma nic wspólnego ze sztuką.”
[NOTE: The article discusses the importance of reassessing Beryl Cook’s work and the impact it had on various aspects of British society.]
[CONTEXT: The article discusses the legacy and impact of the artist Beryl Cook in British art history.]







