Zachowaj nasze wiadomości wolne od reklam i płatnych murów, dokonując darowizny w celu wsparcia naszej pracy!
Notes from Poland prowadzone są przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną, non-profitową fundację, która jest finansowana dzięki darowiznom naszych czytelników. Nie możemy robić tego, co robimy, bez Państwa wsparcia.
29-letni Polak będzie stawiał się przed sądem pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji, w tym przekazywania informacji o polskiej infrastrukturze i infrastrukturze NATO w Polsce rosyjskim służbom wywiadowczym.
Prokuratorzy ogłosili we wtorek, że wystosowali akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, który może być nazwany jedynie jako Wiktor Z. zgodnie z polskim prawem prywatności, za przestępstwo szpiegostwa. Jeśli zostanie uznany za winnego, grozi mu minimalnie osiem lat więzienia, a maksymalnie dożywocie.
Wiktor Z.oskarżony jest o zbieranie i przekazywanie informacji o wojskowych i innych strategicznych miejscach w okolicach północnego polskiego miasta Bydgoszcz.
Do celów jego rzekomego szpiegostwa, które miało miejsce między lutym 2024 a kwietniem 2025 r., należały lotnisko cywilne w Bydgoszczy, obiekt lotnictwa wojskowego, fabryka chemiczna i Centralne Centrum Szkolenia Sił Sojuszniczych NATO w Bydgoszczy (na zdjęciu powyżej).
Śledczy twierdzą, że używał usług komunikatorów internetowych do przekazywania Rosji informacji o funkcjonowaniu obiektów, włączając w to ich lokalizacje i środki bezpieczeństwa.
Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) w czerwcu 2025 r. i pozostaje w areszcie śledczym od tego czasu. W oświadczeniu wydanym w zeszłym roku, gdy został oskarżony, prokuratorzy powiedzieli, że „działał z motywów ideologicznych i pro-rosyjskich”.
W ostatnich latach Polska zatrzymała, oskarżyła i w niektórych przypadkach skazała rosnącą liczbę osób i grup, które przeprowadzały operacje szpiegowskie, sabotaż i inne tzw. „działania hybrydowe” na rzecz Rosji.
Do najpoważniejszych incydentów należały ataki podpaleniowe, w tym jeden, który zniszczył największe centrum handlowe w Warszawie, oraz sabotaż linii kolejowej.
W odpowiedzi, Polska sukcesywnie zamknęła wszystkie konsulaty Rosji w Polsce, co skłoniło Moskwę do wykonania tego samego ruchu wobec polskich konsulatów w reakcji oko za oko.
W osobnym incydencie w tym tygodniu 25-letni obywatel Mołdawii został zatrzymany we wschodniej Polsce po rzekomym aktywowaniu hamulca wagonów towarowych pociągu kursującego na trasie między polskim Szczecinem a granicą ukraińską.
Policja prowadzi dochodzenie w sprawie incydentu i nie określiła go jako sabotaż, ale zauważyła potencjalne poważne skutki, zwłaszcza że pociąg przewoził cysterny z ropą, donosi Polska Agencja Prasowa (PAP).
Uważają, że mężczyzna przybył do Polski z Ukrainy dzień przed incydentem. Znaleziono go w posiadaniu telefonów komórkowych, kart SIM, power banku i dokumentów w języku rosyjskim.







