Strona główna Sport Emerytura Stokesa prowadzi do chaotycznego zakończenia, gdy Anglia chwieje się ku porażce...

Emerytura Stokesa prowadzi do chaotycznego zakończenia, gdy Anglia chwieje się ku porażce w serii.

21
0

Ben Stokes wziął centralną rolę, w wielu aspektach, gdy ogłoszenie jego międzynarodowej emerytury dominowało nad niezwykle wyjątkowym czwartym dniem gry w trzecim meczu Anglii przeciwko Nowej Zelandii na Trent Bridge.

Decyzja Stokesa i chaotyczne kilka godzin, które nastąpiły, niestety nie zakrywają faktu, że Anglia wydaje się być skazana na pierwsze przegrane domowe serie trzech lub więcej meczów od 2012 roku. Wchodzą na piąty i ostatni dzień mając wynik 103-4, potrzebując dalszych 270 punktów do zwycięstwa.

Wstrząsająca wiadomość wypadła o 15:25 w trakcie typowo bohaterskiego okresu Stokesa z piłką, który piastował się przez 11 nieprzerwanych nad rzucanych od lunchu po herbatę.

Za trzy minuty od ogłoszenia, gdy informacja roznosiła się po stadionie, Stokes zdobył wicket swoją następną piłką, co wywołało dzikie świętowanie. „Byłem tam” – moment, najnowszy w karierze zapełnionej takimi wydarzeniami.

Lecz Stokes nie skończył tam. Kiedy Nowa Zelandia zadeklarowała wynik 288-9, po tym jak Daryl Mitchell osiągnął odważne, wytrwałe sto punktów na 241 piłkach, Stokes otworzył batting i wybiegł z mocnym batem od pierwszej piłki! Uderzył dwa majestatyczne sześciopunktowe uderzenia, jak również kilka granic w 20-pięciu piłkach na 30 punktów, ale nie było powtórki jego heroicznych dokonań z Headingley w 2019 roku, aby podpisać swoją karierę w reprezentacji Anglii, gdy jego frenetyczna gra osiągnęła nieuniknione zakończenie w ósmej odsłonie z podaniem prosto do środka.

[Kontekst: Ben Stokes ogłosił swoją emeryturę międzynarodową, co spowodowało wzruszenie i chaos podczas trwania meczu Anglii z Nową Zelandią. To było zarówno szokujące, jak i przełomowe wydarzenie dla krykieta w Anglii]

[Fakty: Ben Stokes zakończył mecz na Trent Bridge z heroicznie zdobytymi punktami zarówno z piłki, jak i z kija, ale nie udało mu się powtórzyć swojego legendarne występu z 2019 roku na Headingley.]