Strona główna Aktualności Putin przyznaje kolejki na stacjach benzynowych, braki paliwa w związku z ukraińskimi...

Putin przyznaje kolejki na stacjach benzynowych, braki paliwa w związku z ukraińskimi strajkami, gdy Rosja pracuje nad stabilizacją dostaw

18
0

Redaktorska uwaga: Ten artykuł został zaktualizowany, aby uwzględnić dodatkowe komentarze wygłoszone przez rosyjskiego prezydenta Władimira Putina w późniejszym wywiadzie.
W dniu 28 czerwca rosyjski prezydent Władimir Putin przyznał się do kolejek na stacjach benzynowych w Rosji i braków różnych rodzajów paliwa, gdy strajki ukraińskie nadal zwiększają presję na zasoby energetyczne Moskwy.
„Niestety, nadal są kolejki na stacjach benzynowych, a właściwy gatunek benzyny nie zawsze jest dostępny. I oczywiście rozumiemy wyzwania, z jakimi borykają się producenci rolni i gospodarstwa w okresie letnim” – powiedział Putin.
Rosja sięgnęła do swoich rezerw paliwowych, twierdząc, że ilość paliwa spadła o około 4% w porównaniu z poprzednim rokiem, podczas spotkania z liderami rosyjskiego przemysłu energetycznego.
„Ponadto, w interesie krajowych konsumentów został czasowo nałożony całkowity zakaz eksportu benzyny i paliwa lotniczego. Rozważane jest także potrzeba wprowadzenia całkowitego zakazu eksportu oleju napędowego” – powiedział Putin.
Rosja planuje zwiększyć produkcję i kontynuuje działania w celu „minimalizacji wpływu” ukraińskich strajków na infrastrukturę energetyczną – twierdził.
W odrębnym wywiadzie po spotkaniu Putin przyznał, że Rosja doświadcza deficytu energetycznego w związku ze strajkami Ukrainy na infrastrukturze energetycznej.
„Obserwujemy teraz pewien deficyt, ale nie krytyczny, powiem teraz. Są tutaj kilka kwestii, które musimy zestawić” – powiedział Putin.
W odpowiedzi na kampanię Ukrainy przeciwko rosyjskiej infrastrukturze naftowej, Rosja musi zwiększyć produkcję „najbardziej poszukiwanych amunicji” i je ulepszyć – stwierdził Putin.
„Sprawa dotyczy szybkości ich produkcji i dostarczania ich do wojska lub do obiektów krytycznej infrastruktury” – powiedział.
Jednocześnie tylko wystarczająca ilość energii pozostała na okupowanym przez Rosję Krymie, aby wystarczyła na kilka kolejnych dni, powiedział rosyjski lider, dodając, że zapotrzebowanie będzie zaspokojone.
Putin zauważył, że zwiększone ataki na infrastrukturę miały na celu dać Ukrainie przewagę przy negocjacjach i nie wyraził gotowości do kontynuowania rozmów pokojowych.
„Nie damy im takiej szansy. Ponadto, co jest istotne, wszystkie te ataki terrorystyczne nie mają wpływu na sytuację na froncie” – twierdził.
Pomimo twierdzeń Putina, siły ukraińskie z sukcesem odzyskały terytorium spod rosyjskiej okupacji w ostatnich miesiącach.
Ukraina odzyskała niemal 100 kilometrów kwadratowych więcej terytorium, niż straciła wzdłuż linii frontu w maju, co łącznie daje ponad 600 kilometrów kwadratowych zysków od początku 2026 roku, powiedział 8 czerwca Naczelny Dowódca Oleksandr Syrskyi.
23 czerwca Putin publicznie wypowiedział się po raz pierwszy o atakach Ukrainy na infrastrukturę, od czasu gdy Ukraina przeprowadziła dramatyczne z rzędu ataki na Moskiewską Rafinerię Naftową 16 i 18 czerwca.
Ukraina regularnie atakuje infrastrukturę wojskową głęboko w Rosji i okupowanych terytoriach, aby zmniejszyć zdolność Moskwy do kontynuowania wojny.
W nocy z 28 czerwca Ukraina zaatakowała rafinerie naftowe w Krasnodarskim Kraju i obwodzie jarosławskim w Rosji, powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski.
„Kontynuować będziemy nasze operacje, które osłabiają zdolność Rosji do prowadzenia tej wojny. Każda odległa sankcja redukuje zasoby napędzające maszynę wojenną Rosji i zbliża nas krok do pokoju” – powiedział Zełenski.