Starsza wdowa odmówiła sprzedaży części swojego ogrodu deweloperom budującym drogę za 45 milionów funtów, ponieważ walczy o ocalenie 500-letniego dębu.
Jean Harris, lat 79, jest oburzona planami rady dotyczącymi budowy nowej drogi, która miałaby przeciąć jej ogród w miejscowości Allensmore w Herefordshire.
Emerytowana sekretarka szkolna i nauczycielka gry na fortepianie twierdzi, że wspierany przez radę projekt przewiduje budowę drogi o ograniczeniu prędkości do 60 mph zaledwie kilka metrów od jej domku jednorodzinnego – niszcząc otaczającą przyrodę.
Powiedziała: 'Chcą zająć jedną siódmą mojego ogrodu, co oznacza, że ta droga zbliży się do mojego domu.
’24 godziny na dobę będę słyszeć tylko hałas drogi. To będzie absolutny koszmar.
’Będzie tak blisko mojego domu, droga przebiegać będzie przez pola i zbyt blisko nieruchomości.
’Ciągniki lub duże pojazdy będą generować wiele hałasu, wibracje będą okropne. To będzie koszmarne.
’W miejscu, gdzie kończyłby się ogród, byłaby skarpa drogi, więc praktycznie znajdowałaby się tuż obok domu.’





