Detektyw Met Police, który pokazał swoim kolegom zdjęcia miejsca zbrodni zamordowanej modelki Sally Anne Bowman, przeszedł na emeryturę kilka dni przed uznaniem go za szkaradne zachowanie służbowe.
Sierżant Detektyw Jason Grafham był oficerem wystawowym w sprawie zamordowanej 18-letniej Sally Anne, która została zadźgana na śmierć i zgwałcona w Croydon 25 września 2005 roku. Drapieżny gwałciciel Mark Dixie został skazany w 2008 roku na dożywocie z minimalnym wymiarem kary wynoszącym 34 lata.
Grafham został zgłoszony po tym, jak koledzy powiedzieli, że pokazywał im zdjęcia ciała ofiary, twierdząc, że używał ich do „pochwalania się” i „rozrywkowych przechwałek”.
Następne przeszukanie biurka Grafhama w 2024 znalazło „bardzo graficzne” kserokopie w zamkniętej szafce.
Grafham został oskarżony o przechowywanie zdjęć z miejsca, gdzie znaleziono martwą Sally Anne, pokazywanie zdjęć bez słusznej przyczyny policyjnej oraz seksualnie nieodpowiednie uwagi wobec trzech kolegów.
Sąd dyscyplinarny w Southwark rozpoczął przesłuchanie we wtorek, które nie było poprzedzone obecnością Grafhama. Jego przedstawiciel z Federacji Policji powiedział, że Grafham przyznał się do złożenia trzech nieodpowiednich uwag, ale zaprzeczył przechowywaniu zdjęć.
Sąd uznał, że działania Grafhama dodatkowo pogłębiły emocjonalne cierpienie i żałobę, które dotknęły rodzinę Sally Anne, oraz że nie było żadnej słusznej przyczyny, by posiadać zdjęcie 18-latki.
Oprócz tego uznano go winnym kilku seksualnych uwag, dyskryminacyjnych i/lub obraźliwych uwag wobec kolegów.




