Przeciwko łukowi skalistych klifów, które zdobią północne wybrzeże Kornwalii, Polzeath jest wspaniałymkinem piaszczystego obszaru, który rozciąga się w złocistej fali aż do brzegu. W ciągu dnia to raj dla surferów. Rodziny również uwielbiają schodzić na plażę z błękitną flagą z ich wiaderkami, łopatkami i bodyboardami, nie odchodząc stamtąd aż do zachodu słońca lub głodne brzuszki. Ale gdy zapada zmrok na początku lipca, całkowicie zmienia się atmosfera. Dzięki tradycji, zgodnie z którą szkoły prywatne kończą rok szkolny (zazwyczaj aż dwa do trzech tygodni przed szkołami państwowymi), tłumy zamożnych i bardzo dobrze mówiących nastolatków zjeżdżają do ekskluzywnych domów wakacyjnych, które kierują się tym konkretnym odcinkiem wybrzeża.
Polzeath zmienia się z rodzinnego kurortu nadmorskiego w hedonistyczne miejsce imprezowe, bardziej typowe dla lat 90-tych zepsucia Faliraki – kultowego miejsca dla wakacji klubowych 18-30 – niż pożądanych zatoczek i spokojnych wiosek rybackich Kornwalii.—






