Wybrzeża Wielkiej Brytanii nigdy nie wyglądają piękniej niż podczas fali upałów, a tak było również w tym tygodniu w Bournemouth. Falujące wody Kanału La Manche błyszczały w promieniach wieczornego słońca, a turyści i mieszkańcy szukali schronienia w cieniu lasów sosnowych zasadzonych przez wiktoriańskich przedsiębiorców odpowiedzialnych za rozwój miasta w XIX wieku.
Jednak nie miałem dużo czasu, aby podziwiać tę idylliczną scenerię, ponieważ w ciągu dziesięciu minut od przybycia o 18:30 we wtorek zostałem opluty, uderzony w szczękę i zmuszony do odpierania ataków wymierzonych w moją twarz.
Nie mam dowodów fotograficznych tego szokującego aktu przemocy, ponieważ mój kolega, fotograf Jamie Wiseman, również był atakowany, a jego koszula została podarta na strzępy, a kolano pokrwawione.
Wszystko to działo się rzut beretem od słynnych złotych plaż Bournemouth i zaledwie kilka metrów od pomnika pilota Red Arrows, Flight Lieutenant’a Jon Egginga, który zginął w katastrofie na Bournemouth Air Festival w 2011 roku.
Oburzeni świadkowie dzwonili do policji, gdyśmy byli poddawani długiemu atakowi przez mężczyznę i kobietę, którzy wyszli z zarośli na wschodnim klifie kurortu, między drogą a plażą.
Wyglądał na pochodzenia śródziemnomorskiego, może miał po 30 latach, chodził boso, ubrany jedynie w szorty z nylonu.
Ona była Angielką w wieku około 20 lat, nosiła legginsy i top bez ramiączek, z włosami związane w kok. Jej najbardziej charakterystyczną cechą były jej zczerniałe zęby.






