Strona główna Aktualności Dziewczynka, 10 lat, zidentyfikowana jako trzecia ofiara wypadku łodziowego w Wisconsin

Dziewczynka, 10 lat, zidentyfikowana jako trzecia ofiara wypadku łodziowego w Wisconsin

10
0

Dziecko, które utonęło w strasznym wypadku łodziowym na wodach Wisconsin, zostało zidentyfikowane. Kathryn Schmidt, dziesięciolatka, zginęła po tym, jak szalejący sztorm przetoczył się przez hrabstwo Walworth w piątek i wywrócił łódź, na której się znajdowała, na Lake Genova. Kathryn jest kuzynką rodzeństwa – sześcioletniego Caleba Oswalda i siedmioletniej Abigail Oswalda, którzy także zginęli w wypadku, zgodnie z zbiórką funduszy założoną przez rodzinę. „Kate była wspaniałą dziewczynką o pełnym energii charakterze, nie miała w sobie żadnej złej myśli” – napisał ojciec Jonathon w poście zbiórki. Środki z zbiórki funduszy GoFundMe będą wspierać dzieci potrzebujące poprzez pokrycie kosztów zajęć sportowych, takich jak tenis i softball, dla rodzin, które nie mogą ich opłacić, oraz pomagając dzieciom w adopcji zwierząt, dwóch największych pasji małej dziewczynki. „Nie chcemy, żeby ktoś czuł się zobowiązany do dawania więcej, ale rozpoczynamy tę zbiórkę, aby uczcić pamięć Kate w sposób odzwierciedlający jej pasje” – napisał zbolały ojciec. „Kochała grać w tenisa i softball, spędzać czas z zwierzętami, malować i spotykać się ze swoimi przyjaciółmi – czy to na korcie, przy basenie czy po prostu z rodziną”. „To coś, co będzie trzymało jej pamięć świecącą w naszym życiu i w życiu innych, przenosząc dalej miłość i hojność, które zawsze okazywała” – dodał. Dystrykt szkolny Kathryn złożył kondolencje rodzinie w oświadczeniu uzyskanym przez Chicago-Sun Times w czwartek. „Nasze serca są z wszystkimi rodzinami dotkniętymi tą niewyobrażalną tragedią” – powiedział rzecznik dystryktu szkolnego Batavia Public School 101. Podobna zbiórka funduszy została założona przez Brada Oswalda, wuja Kathryn, z powodu utraty swoich dwójki dzieci. Abigail i Caleb, opisani przez Brada jako „najlepsi przyjaciele”, zostali znalezieni na dnie jeziora w kamizelkach ratunkowych. Kampania GoFundMe rodzeństwa ustanowiła fundusz, który zostanie przekazany na cele charytatywne dla dzieci ku pamięci Abigail i Caleba. „Chociaż nasze serca są złamane poza słowami, chcemy, aby ich dziedzictwo było jednym z nadziei, współczucia i pomocy innym” – napisał zdruzgotany ojciec. „Rodzeństwo było głęboko kochane przez swoją rodzinę, przyjaciół, nauczycieli i wszystkich, którzy mieli przywilej ich poznać. Napełniali nasz dom śmiechem, muzyką, przytulaniami i bezwarunkową miłością”. Wszystkie trzy dzieci miały na sobie kamizelki ratunkowe, a łódka „znalazła się nieznacznie poza swoją pojemnością”, jak teraz ujawnił przyjaciel rodziny Oswalda. Samantha Foster, która udostępniła zbiórkę społecznościową w grupie na Facebooku, powiedziała, że Brad i jego żona, Erica, są „moimi drogimi przyjaciółmi”. „Byli doświadczonymi żeglarzami na łodzi, która była w swojej pojemności, a każde dziecko miało na sobie kamizelkę ratunkową. Sztorm nadszedł nagle i odszedł równie szybko” – powiedziała, namawiając ludzi do datków i modlitw za parę. „Ci kochający, oddani rodzice właśnie stracili cały swój świat, zasługują tylko na pokój i szacunek”. Trójka ofiar znajdowała się na pokładzie łodzi z siedmioma innymi osobami, gdy w piątek przetoczył się „niespotykany sztorm”. Sztorm posłał dwie duże fale zwalające się na dziób, powodując zalanie łodzi „znaczną ilością wody i przechylenie się na jedną stronę”. Trzecia fala uderzyła, powodując przechylenie łodzi i przewrócenie jej, co spowodowało, że wszyscy dziesięciu pasażerowie, w wieku od sześciu do 75 lat, znaleźli się w wodzie. Po przewróceniu się, 25-stopowa łódź szybko zatonęła na dno jeziora. Płynąca łódź natychmiast wezwała służby ratunkowe, co pozwoliło władzom uratować siedmiu pasażerów, w tym dwunastoletniego chłopca. Pozostałe dzieci nie mogły zostać odnalezione, a później zostały odnalezione przez nurków 32 stopy poniżej poziomu wody. Zostały wyciągnięte na powierzchnię, podjęto próby ratowania ich życia. Zostały przewiezione do lokalnych placówek medycznych, gdzie później stwierdzono ich zgon. Wstępne raporty wskazują, że dzieci nie doznały obrażeń zewnętrznych, a ich przyczyna śmierci jest zgodna z utonięciem w słodkiej wodzie, powiedziała policja. Łodzią kierował 46-letni mężczyzna, którego policja nie ujawniła publicznie. Śledczy powiedzieli, że kierowca miał „rozległe doświadczenie w żeglowaniu”.