Strona główna Aktualności Ochroniarz centrum handlowego zawieszony po nagraniu, na którym wybuchł na klienta.

Ochroniarz centrum handlowego zawieszony po nagraniu, na którym wybuchł na klienta.

12
0

Niesforowany strażnik ochrony został zawieszony po tym, jak krzyczał na lesbijkę i jej partnerkę za robienie zdjęć w centrum handlowym w stanie Idaho.

Alyssa Bratcher i jej dziewczyna spacerowały po Grand Teton Mall podczas weekendu świątecznego, gdy zatrzymał je mężczyzna, który podobno nazywał się Hansen.

Ze uśmiechem na twarzy powiedział kobietom, żeby „przestały rozmawiać”, bo „zostaną zbanowane”, jak pokazało wideo opublikowane na TikToku przez Bratcher.

Bratcher napisała w swoim podpisie, że podejście strażnika było spowodowane robieniem zdjęć przez nią i jej partnerkę. W filmie mówi strażnikowi, że nie obchodzi jej, czy zostaną zbanowane.

Dwójka osób wymieniała się zdaniami, a Hansen ripostował: „Jeśli ci nie przeszkadza, dlaczego twoja głupia kamera ciągle nagrywa?”

Hansen kontynuował rozmowę, powtarzając z maniakalnym spojrzeniem: „Ale ci przeszkadza. Ale ci przeszkadza.”

W pewnym momencie Bratcher wydało się, że drwi sobie z Hansena, pytając: „Gdzie jest wsparcie?”

Podczas oczekiwania na dodatkowego strażnika ochrony zewnętrznego słychać było innych klientów wchodzących i wychodzących z centrum handlowego.

Hansen ponownie powiedział kobietom, że są wolne do odejścia, podkreślając, że jeśli zostaną, po prostu zostaną zbanowane.

„Dla robienia zdjęć?” zapytała Bratcher.

„Za bycie niegrzecznymi, nachalnymi i nie słuchaniem tego, co mówię” – powiedział, zbliżając się do niej. „Mówię ci – mówię ci, żebyś tego nie robił, a ty nie słuchasz, co mówię” – ripostował.

Po chwili wybuchł złością i krzyczał w twarz Bratcher: „Mówię ci, żebyś tego nie robił!”

W ułamku sekundy przypomniał sobie, że jest filmowany, gdy jego wzrok skierował się na kamerę trzymaną przez dziewczynę Bratcher. Szybko ruszył, aby ją wyrwać z jej ręki, podczas gdy Bratcher wykrzykiwała: „O nie!”

Bratcher zdołała odzyskać telefon, podczas gdy jej dziewczyna odepchnęła Hansena i trzymała obronną rękę między nimi.

„Nie ma mowy, nie dotkniesz mojego telefonu!” – krzyczała do niego Bratcher, gdy wideo się urwało.

„Powiedział nam, że zostaniemy 'zbanowane’, kiedy po prostu zajmowaliśmy się własnymi sprawami i zaczął przeklinać i krzyczeć na nas tylko za to, że zapytaliśmy, dlaczego nie możemy robić zdjęć w centrum handlowym” – wyjaśniła Bratcher na TikToku.

„Nie jestem pewna, czy to było przejawem homofobii czy po prostu wściekłością bez powodu” – napisała. „Jego wsparcie przybyło i powiedział, że jego oficer był w błędzie.”

Bratcher i jej partnerka złożyły skargę przeciwko Hansenowi, jak twierdziła.

„Jest on niebezpieczny i groźny” – napisała. „Bądźcie bezpieczni, wszyscy!”

GGP, właściciel centrum handlowego, poinformował Daily Mail, że Hansen został „zwolniony z obowiązków, a incydent jest teraz analizowany przez firmę ochroniarską”.

„Jednakże jego zachowanie nie odzwierciedla standardów, jakie oczekujemy od tych, którym powierzamy zadanie zapewnienia bezpiecznej, Szanownej i przyjaznej atmosfery dla naszych gości” – powiedział rzecznik.

Kodeks postępowania centrum handlowego nie wspomina o zasadzie dotyczącej fotografowania, wymieniając jedynie przekleństwa, blokowanie przejść i nadmierne przebywanie na terenie centrum jako niedopuszczalne zachowania.

„Goście, którzy nie zachowują się odpowiedzialnie, mogą zostać poproszeni o opuszczenie obiektu. Jeśli odmówią opuszczenia terenu, mogą zostać aresztowani i oskarżeni o naruszenie przepisów” – czytamy na ich stronie internetowej.

Policja powiedziała East Idaho News, że do ich departamentu nie wpłynęło żadne zgłoszenie.

Dziennik Daily Mail skontaktował się z centrum handlowym i z Bratcher w celu udzielenia komentarza.