Deweloper nieruchomości, który nabył fragment Berlińskiego Muru, spowodował nową zimną wojnę po skardze sąsiada – tym razem nie w Niemczech, lecz w stolicy Anglii.
Steve Thorpe, lat 65, zakupił część historycznej struktury i przetransportował ją ponad 650 mil do swojego domu w Dulwich, na południowym wschodzie Londynu.
Włozł 3,1-metrową płytę z tyłu ogrodu, ale sąsiad zgłosił do Rady Southwark zbiorowy protest w sprawie kawałka betonu, który dawniej oddzielał wschodnią i zachodnią Niemcy – twierdząc, że brakuje zgody na budowę.
I władze lokalne rozpoczęły teraz dochodzenie w sprawie tego muru, który jest widoczny z drzwi frontowych.
Pan Thorpe odnalazł wysoki fragment muru po tym, jak dowiedział się, że rolnik uprawny używał setek jego sekcji do wypełnienia swoich budynków.
Wraz z przyjacielem, pan Thorpe wybrał się do Niemiec na zakupy Berlińskiego Muru i zdecydował się kupić kawałek historii.
Mówił: 'Oryginalnej części, którą chciałem, nie sprzedali mi, ponieważ ma trafić na wystawę przy Bramie Brandenburskiej’.
Pan Thorpe zamiast tego znalazł inny zapisany graffiti fragment muru, który mu się spodobał i zdecydował się na niego.
Zakupy były łatwe – trudności zaczęły się, gdy trzeba było przetransportować ciężki mur z powrotem do Wielkiej Brytanii i zainstalować go w ogrodzie.
Mówił: 'Bardzo dużo z tym się męczyliśmy, musieliśmy uzyskać licencje eksportu i importu, ale nam się udało.
'I ponieważ jest tak ciężki, musieliśmy zrobić wózek, by go znieść, używając wielu maszyn i wciągów, by go przetransportować przez ogród.’
Po walce z 'zła pogoda w styczniu’, mur został pomyślnie zainstalowany w jego domu.
Pan Thorpe uważa, że ma dla niego o wiele większe znaczenie niż dekoracja ogrodu – jest 'naprawdę istotną częścią historii’, dodaje: 'To prawdopodobnie największe wydarzenie, jakie miało miejsce w moim życiu’.
Pan Thorpe czuje silne związki z murem, sięgające zimnej wojny, gdy odwiedził Niemcy z klubem Clifton Rugby i grał przeciwko Brytyjskiej Armii.
Jednak nie wszyscy w pobliżu są zadowoleni z segmentu – jeden sąsiad złożył formalną skargę do Rady Southwark, że pan Thorpe potrzebował zezwolenia na instalację muru.
Pan Thorpe powiedział Daily Mail: 'Gdy skończyliśmy instalować, jeden sąsiad zapytał „co to jest?”.
Wyjaśniłem mu, że to kawałek Berlińskiego Muru, a on powiedział, „miałeś mnie o to zapytać o zgodę”. Nie sądziłem, że takie zezwolenie jest potrzebne.’
Teraz złożył wniosek o uzyskanie zgody wstecznej poprzez Dulwich Estates w nadziei, że pozwolą mu na pozostanie muru i nie będą go rozbierać po raz kolejny.
Mówi: 'Mogą mi wydać zgodę albo nie, i nie jestem pewien, co zrobię, jeśli nie udzielą zgody.’
'Będzie to przestępstwo to zniszczyć. Kosztowałoby ogromne pieniądze, aby go przemieścić – spędziliśmy fortunę, by go tu ustawić.’
Pan Thorpe mówi, że dzieci z okolicznej dzielnicy południowego Londynu przychodzą, by zobaczyć mur, a nawet wydrukował broszurę z informacjami o murze.
Steve powiedział: 'Większość moich sąsiadów wydaje się być bardzo przychylna. Najbardziej historycznie istotne wydarzenie w moim życiu, w naszym życiu, to upadek muru. To ogromne.’
Rzecznik prasowy Rady Southwark powiedział: 'Otrzymaliśmy skargę dotyczącą instalacji fragmentu muru w Dulwich.
'Będziemy prowadzić dochodzenie i podejmiemy odpowiednie kroki zgodnie z krajowymi procedurami planowania’.
Berliński Mur – znany również jako Żelazna Kurtyna – to 155 km (96 mil) bariera zbudowana przez NRD w sierpniu 1961 roku, aby zapobiec ucieczce swoich obywateli na Zachód.
Stał do listopada 1989 roku, gdy pomyłkowo ogłoszono nowe prawo podróżowania, co spowodowało, że tłum ludzi ruszył na granicę.
Mur został otwarty pod naporem tak wielu ludzi i ostatecznie rozbity, otwierając drogę do zjednoczenia Niemiec w następnym roku.
Sąsiad pana Thorpe’a, który złożył skargę, został poproszony o komentarz.



