Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku samolotu w stanie Missouri, w którym zginęło 11 spadochroniarzy i pilot samolotu w zeszłym miesiącu, stało się zagadkowe, ponieważ śledczy ujawnili, że nie udało im się znaleźć wyjaśnienia, dlaczego doszło do tej tragedii.
Wstępne dochodzenie opublikowane przez Narodową Radę Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) w czwartek wykazało, że nie było żadnych większych usterek bezpieczeństwa przed tragicznym wypadkiem 14 czerwca w miejscowości Butler.
Samolot Pacific Aerospace Limited 750XL z przewożący spadochroniarzy spadł kilka minut po starcie z lotniska Butler Memorial około 11.30 tego dnia i zapalił się po uderzeniu.
Jednak nie było żadnych oznak awarii mechanicznych ani usterek w komponentach silnika samolotu przed katastrofą – oświadczyła NTSB.
Raport dodał, że silnik wykazywał oznaki, że 'uzyskiwał moc w czasie uderzenia’.
Według wstępnych ustaleń, samolot odbył wcześniej tego dnia już dwie inne podróże, podczas których łącznie 19 pasażerów zakończyło skoki spadochronowe pomyślnie.
Samolot spełniał limity wagowe i balans, a nie zgłaszano również żadnych obaw co do pilota.
W swoim wstępnym raporcie NTSB podała, że pilot miał ponad 4100 godzin lotu łącznie, a jego ostatnia kontrola lotu była 5 października zeszłego roku.
[Context: Incidents that led to the crash of the plane with 11 skydivers and the pilot in Missouri are still under investigation.]
[Fact Check: NTSB emphasized that the information provided is preliminary and may change, with a final report expected in a year or more.]




