Strona główna Aktualności Zespół odpowiedzialny za decyzję NIE wdrożenia badań przesiewowych na raka prostaty

Zespół odpowiedzialny za decyzję NIE wdrożenia badań przesiewowych na raka prostaty

7
0

Był to niewątpliwie odważny komunikat przewodniczącego Brytyjskiego Komitetu Krajowego ds. Badań Przesiewowych na żywo w ogólnokrajowym radiu w listopadzie ubiegłego roku. „Dotąd nie mówiłem tego publicznie, ale faktycznie miałem raka prostaty, więc wiem, o co chodzi” – zdradził konsultant onkolog profesor Sir Mike Richards w programie Today stacji BBC. Po wystąpieniu objawów powiedział, że zrobił test PSA, który służy do sprawdzenia potencjalnego wskaźnika choroby, „i na jego podstawie otrzymałem diagnozę”. „Aby dokończyć historię, miałem usuniętą prostatę” dodał. Po swojej diagnozie Sir Mike – były rządowy zarządca ds. raka – niestety dołączył do daleko nieekskluzywnego klubu. Rak prostaty jest najczęstszym nowotworem w Wielkiej Brytanii, z 63 000 przypadków i 12 000 zgonów rocznie. Inni ofiary to były piłkarz angielskiej reprezentacji John Barnes i były premier David Cameron. Sześciokrotny olimpijski mistrz kolarstwa Chris Hoy został zdiagnozowany w 2023 roku z rakiem prostaty w czwartym stadium, a otrzymał wieści, że choroba rozprzestrzeniła się na kości i stała się terminalna w październiku 2024 roku. W zeszłym miesiącu Jeremy Clarkson ujawnił, że również został zdiagnozowany z agresywną formą choroby. Jednakże, podczas gdy Sir Mike słusznie zyskał uznanie za tak otwarte mówienie o swojej diagnozie i leczeniu, reszta wywiadu była gorzkim rozczarowaniem dla działaczy walczących z rakiem prostaty. Wyższy lekarz bronił decyzji Brytyjskiego Komitetu Krajowego ds. Badań Przesiewowych (UKNSC) o odrzuceniu dużego programu badań przesiewowych na raka prostaty – efektywnie odmawiając wielu innym cierpiącym takiego leczenia, jakiego otrzymał. Zgodnie z ostateczną rekomendacją komitetu, opublikowaną w maju, tylko mężczyźni w wieku od 45 do 61 lat, którzy posiadają rzadką mutację genów, współistniejące z historią rodzinnych przypadków raka piersi, jajnika, trzustki lub prostaty, kwalifikują się – co oznacza, że do badań przesiewowych zostanie zaproszonych zaledwie 1 500 osób. Działacze, którzy domagali się znacznie szerszego programu – początkowo skierowanego do grup o wysokim ryzyku, takich jak czarni mężczyźni, osoby z historią choroby w rodzinie lub specyficzne mutacje genetyczne – stwierdzili, że decyzja była „głębokim rozczarowaniem” i „rzeczywistym krokiem wstecz”, ostrzegając, że mężczyźni ryzykują „zostan…