Aktywista z Connecticut skarżył się, że termin „Karen” został „rozmyty” z pierwotnego znaczenia związanego z białym przywilejem na ogólny epitet dla każdego, kto jest marudny lub irytujący.
Kevin Booker Jr stwierdził, że termin „Karen” nie powinien być używany pochopnie, ponieważ to grozi osłabieniem jego znaczenia jako etykiety dla zachowań rasistowskich.
Powiedział to w artykule opiniotwórczym opublikowanym w Connecticut Mirror w środę.
Booker wezwał czytelników do bardziej przemyślanego jego użycia, argumentując, że powinien być zarezerwowany specjalnie dla rasistowskich białych kobiet.
’To niebezpieczne pozwolić, aby słowa o mocnym znaczeniu i zaplanowanych silnych skutkach były tak szybko rozmyte, jak w przypadku terminu „Karen”,’ napisał Booker.
W artykule zatytułowanym „Rozmywanie terminu „Karen,” Booker opisał, jak jego zdaniem znaczenie tego słowa zmieniło się z czasem.
Stwierdził, że termin ten zyskał popularność ze względu na rosnącą dostępność nagrań smartfonowych, które podniosły świadomość publiczną o codziennych aktach rasizmu.





