Chłopak uczęszczający do szkoły prawie stracił nogę z powodu choroby zjadającej mięśnie, którą złapał po skoczeniu do jeziora z przyjaciółmi, aby ochłodzić się podczas fali upałów.
Jacob Butler, 14-letni uczeń, został pozostawiony z przerażającą raną na nodze, gdy postanowił zanurzyć się w jeziorze znanym jako Blue Lagoon w parku Colliers Moss w Cheshire.
Kiedy skoczył do wody, jego prawa noga zakleszczyła się na kawałku drutu, przecinając ją aż do kości tuż poniżej kolana.
Niemoralna rana później zaraziła się rzadką chorobą zwana martwiczym zapaleniem powięzi, która może być zagrrożeniem dla życia.
Jacob pozostał teraz z brakującym fragmentem mięśnia o długości 15 cm na nodze, ale powiedziano mu, że miał szczęście, że uniknął jej amputacji.
Jego matka, Rebecca Butler, 33 lat, uważała, że choroba odbierze życie jej synowi.
’Cała ta sytuacja była dla mnie, jako matki, niszcząca,’ powiedziała.
[…]
Jacob apeluje także do dzieci o niezskakiwanie do otwartych wód podczas lata.
Powiedział: 'Ostatnie tygodnie były naprawdę trudne.
’Moja noga miała niewłaściwe uczucie, gdy była zainfekowana.
’Proszę, nie skacźcie do otwartych wód, ponieważ może to być bardzo niebezpieczne, mógłbym stracić nogę albo co gorsza.’







