Organ państwowych sankcji Ukrainy oświadczył, że duńska stocznia Fayard pomaga Rosji utrzymać eksport skroplonego gazu ziemnego (LNG), obsługując jej specjalistyczną flotę tankowców, jak poinformowała organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska i monitorowaniem sankcji Urgewald 2 lipca.
Fayard jest poddawana krytyce przez działaczy i urzędników za to, że jako ostatnia stocznia UE nadal pomaga w utrzymaniu tankowców Arc7, które przewożą gaz dla rosyjskiego projektu Yamal LNG.
„Jako jedyna stocznia w UE, która nadal obsługuje specjalistyczne tankowce LNG klasy lodowej Arc7, efektywnie pomaga w utrzymywaniu eksportu rosyjskiego LNG z obszaru arktycznego” – powiedział Vladyslav Vlasiuk, doradca prezydenta ds. polityki sankcyjnej.
Yamal LNG, zlokalizowany na półwyspie Jamalskim w Arktyce Rosji, jest jednym z największych projektów LNG w kraju, odpowiadając za ponad 60% jego całkowitego eksportu LNG. Zakład eksportuje gaz na całym świecie za pomocą floty specjalistycznych tankowców klasy lodowej zaprojektowanych do ekstremalnych warunków.
Duńska stocznia Fayard, zlokalizowana w pobliżu miasta Odense, otrzymała tankowiec LNG Rudolfa Samojłowicza 30 czerwca, zgodnie z oświadczeniem Urgewald udostępnionym Kyiv Independent. Był to pierwszy z do sześciu tankowców, które Fayard ma otrzymać przed wejściem w życie zakazu importu rosyjskiego LNG do UE w styczniu 2027 r., powiedziała organizacja pozarządowa.
Każdy z tych statków miał przewieźć średnio 5,3 miliona ton metrycznych rosyjskiego LNG od wybuchu wojny na pełną skalę w 2022 r., co stanowi około 4,6 miliarda dolarów wartości ładunku.
W oświadczeniu z czerwca, które zostało przekazane przez Financial Times, Fayard powiedział, że „(Europejska) Komisja zdecydowała, iż LNG z Yamalu jest niezbędne dla europejskiego zaopatrzenia energetycznego do 2027 r., dlatego obsługujemy konkretne statki płynące do europejskich portów dostarczające LNG do Europy, aby zapewnić bezpieczeństwo żeglugi i wsparcie dla UE.”
Duńskie i europejskie władze muszą „natychmiast” interweniować – powiedział Vlasiuk, powołując się na potwierdzenie holenderskiego stoczniowca Damena, że już zaprzestał obsługiwanie rosyjskich statków z LNG jako dowód na to, że takie działanie jest możliwe.
Unijny zakaz importu rosyjskiego LNG, który ma wejść w życie na początku przyszłego roku, jest częścią szerszego wysiłku mającego na celu odzwyczajenie Europy od rosyjskiej energii, co pozwoli zahamować przepływ gotówki do moskiewskiej skarbca wojennego.
Mimo częściowych ograniczeń już obowiązujących, import rosyjskiego LNG do UE wzrósł o niemal 18% w pierwszych pięciu miesiącach 2026 r.
„Każdy tankowiec naprawiony w Europie generuje miliony dodatkowych dolarów, które Kreml może zamienić na broń. Technologia europejska nie powinna być wykorzystywana do podtrzymywania rosyjskiej machiny wojennej” – powiedział Vlasiuk w oświadczeniu udostępnionym tego samego dnia, kiedy Rosja przeprowadziła masowy atak na Kijów, zabijając co najmniej 20 osób.





