Strona główna Aktualności Plan portu kosmicznego wyrzucenia ton odpadów rakietowych do morza wywołuje złość

Plan portu kosmicznego wyrzucenia ton odpadów rakietowych do morza wywołuje złość

14
0

Plany wyrzucenia ton kosmicznych odpadów do morza na północ od Szkocji i pozostawienia ich tam mogą mieć „niszczący” wpływ na turystykę i życie morskie – ostrzegają aktywiści.

Szefowie najbardziej wysuniętego na północ kosmodromu w Wielkiej Brytanii zostali oskarżeni o chęć wykorzystania morza jako „składowisko” z planem pozbycia się części rakiet w wyznaczonej strefie zagrożenia na północ od Szkocji po starcie tego lata.

Niemiecka firma kosmiczna Rocket Factory Augsburg (RFA), która stoi za startem z kosmodromu SaxaVord, złożyła wniosek do Szkockiego Rządu o licencję morską.

Wniosek mówi, że „ewentualny wpływ na inne działalności morskie zostanie zminimalizowany poprzez koordynację z lokalnymi rybakami i innymi użytkownikami morskiego obszaru”.

Jednak aktywiści ekologiczni twierdzą, że wody Szkocji nie powinny stać się „składowiskiem” i twierdzą, że skutki dla turystyki, rybołówstwa i życia morskiego mogą być „niszczące”.

Niedługo po tym SaxaVord, położony na wyspie Unst na Szetlandach i głównie należący do duńskiego miliardera Andersa Holch Povlsena, ogłosił, że uzyskał licencję na start orbitalny od UK Space Agency „oczyszczając ostatni główny szlak regulacyjny do przeprowadzenia orbitalnych startów” według organizacji SpaceSzkocja.

Początkowy start, który miał się odbyć później w tym roku, został przełożony po tym, jak rakieta eksplodowała podczas testu na ziemi w 2024 roku.

Najnowszy wniosek morski wskazuje, że „całkowita długość mikrorakiety RFA to około 27m o średnicy 2,15m” składającej się z „stali nierdzewnej lub innych stopów metalu oraz kompozytów węglowych” z sekcjami „zdeponowanymi w morzu po zakończeniu ich faz misji i zużyciu paliwa”. Dodaje „oczekuje się, że szybko zatoną”.

RFA jasno stwierdza, że pozostawione części rakiet nie zostaną odzyskane z morza, ale argumentuje, że mogłyby stać się „sztucznymi rafami” i korzystać z życia dzikiego na dnie morskim.

Grupa SpaceWatch UK oskarżyła jednak przemysł kosmiczny o chęć „wyjścia na wolność” z „wyrzucaniem składowanych śmieci w ocean”.

Peter Burt z tej grupy powiedział: „Firmy startowe mają czelność próbować nas wmówić, że wyrzucanie kosmicznych śmieci do morza tworzy sztuczne rafy, które są dobre dla środowiska, choć nie ma dowodów na poparcie tego twierdzenia.”

Mówiąc do The Ferret, dodał: „Szkocki Rząd nie powinien działać jak słudzy dla superbogatych śmieciarzy, którzy myślą, że mogą używać oceanu jako śmietnisko”.

Marine Conservation Society również ostrzegła, że morze nie może być używane jako „składowisko”.

Ocenia też potencjalne zagrożenia, w tym kontakt z „widzami i statkami rybackimi: rejsy widokowe, jednodniówki oraz inne statki rybackie i rekreacyjne”, które „nie są wykrywane w strefie wyłączenia startu podczas startu i są trafiane przez odłamki rakietowe”.

Przewodnicząca Stowarzyszenia Turystyki Szetlandów Amanda Hawick powiedziała, że była „przerażona widząc, że mogą pojawić się zagrożenia dla turystów”.

Dodała: „To absolutnie szokujące, co planują”, dodając, że wpływ na biznesy turystyczne może być „niszczący”.

SaxaVord stwierdza na swojej stronie internetowej, że jego „założenie” to „minimalizacja naszego wpływu na środowisko na ziemi i w kosmosie”.

Dodaje: „Będziemy współpracować z operatorami startowymi, aby śledzić powracające komponenty i rejestrować materiały zrzucone do środowiska morskiego”.

RFA, SaxaVord i Szkocki Rząd zostali skontaktowani w celu udzielenia komentarza.