Strona główna Aktualności Niewinne rodziny uwikłane w anarchię w Belfaście

Niewinne rodziny uwikłane w anarchię w Belfaście

13
0

Niewinne rodziny opowiedziały dzisiaj, jak padły ofiarą wczorajszej fali przemocy antyimigracyjnej w Belfaście – gdy miasto przygotowuje się na kolejną anarchię.

Domy, samochody, autobus i supermarket stanęły w płomieniach, gdy części miasta pogrążyły się w chaosie, z zarzutami o celowe ataki na niebieskich mieszkańców.

Dwumiesięczne niemowlę było wśród tych, którzy zostali uratowani przed bandytami, podczas gdy kilka rodzin zostało bezdomnych po podpaleniu ich domów.

Doszło do tego po aresztowaniu 30-letniego uchodźcy z Sudanu, Hadi Alodida, oskarżonego o próbę zabójstwa Stephena Ogilvie, który stracił oko.

Zarzucono mu także groźby pod adresem radiologa NHS podczas leczenia szpitalnego po ataku, jak również posiadanie noża.

Dzisiaj autobusy i pociągi zostały odwołane, a niektóre szkoły i biznesy zamknęły wcześniej w obawie przed przemocą, mimo wezwań do zachowania spokoju.

Wideo pojawiło się pokazując bandytów rozbijających okna domu za pomocą kosza i deski.

Niezależny recenzent prawa antyterrorystycznego powiedział, że „destabilizujący” wpływ ataku pokazuje, że imigracja musi być traktowana jako kwestia bezpieczeństwa narodowego.

Jonathan Hall KC powiedział, że prezydent Trump wysunął uzasadnione obawy dotyczące wpływu migracji na bezpieczeństwo narodowe, ale spotkał się z milczeniem ze strony rządu Wielkiej Brytanii.

On dodał: „W tej chwili są ludzie, którzy są czarni i brązowi, ale są Brytyjczykami tak samo jak ja czy ty, którzy prawdopodobnie czują, że nie mogą swobodnie wykonywać swoich codziennych działań. To jest destabilizujące dla narodu.”

Wśród celów w Belfaście znaleźli się afrykanie, którzy mieszkali w mieście od 20 lat, ale musieli się przeprowadzić po rozbiciu okien, oraz nastolatka z Ukrainy, która musiała uciekać po tym, jak drzwi wejściowe ich domu stanęły w ogniu.

Na wschodzie miasta ulica Lendrick Road wchłonęła w płomienie. Jamie Corry, który mieszkał tam od 13 lat, oglądał wstrząśnięty, jak jego dom został „całkowicie” zniszczony przez bandytów, wraz z „sentymetalnymi” przedmiotami jego zmarłego ojca.

’Wyszedłem z tego drzwi i powiedziałem im: „To jest moja własność, to jest moja własność tutaj”, a potem zaczęli podpalać ten czerwony samochód’ – mówił.

„Kiedy zobaczyłem, że płomienie zaczynają rosnąć, ruszyłem się z dala od mojej własności, ruszyłem w dół ulicy i obserwowałem to wszystko. Następnie samochody zaczęły wybuchać, drzwi zaczęły dymić, okna zaczęły topić się, a następnie dom miał pójść z dymem.”

Mężczyzna z Konga, Anselme Shima, który mieszka w pobliżu z żoną, dwoma synami i córką, obawia się, że jego rodzina może być następna, która zostanie zaatakowana.

Dziś rodzina pana Ogilvie powiedziała, że są „całkowicie załamani” atakiem, ale powiedziała, że zamieszki nie są „mile widziane”.

Naomi Long, Minister Sprawiedliwości Irlandii Północnej, powiedziała, że niektóre rodziny z małymi dziećmi zostały bezdomne po zniszczeniu ich domów.