<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
Ojciec ciężko poparzony w śmiertelnym pożarze domu na zachodzie Melbourne, w którym zginął jego trzyletni syn, kilka godzin wcześniej opublikował zdjęcie leżącego rannego w szpitalu.
Trzylatek Jordan Dashwood został znaleziony martwy w swoim domu w Werribee po tym, jak wczesnym rankiem w niedzielę ogień go zniszczył.
Chłopiec obchodził trzecie urodziny w lutym, a ojciec Jeremy Dashwood, 39 lat, oddał hołd swojemu synowi w miłym poście online.Â
’Chciałem życzyć mojemu dużemu synowi Jordanowi Jai Dashwoodowi ogromnych trzecich urodzin, ponieważ miał najbardziej ekscytującą podróż, stając się tym przystojnym młodym chłopakiem,’ napisał wtedy.
’Chciałem też podziękować wszystkim, którzy życzyli mojemu małemu człowiekowi szczęśliwych urodzin, wszystkie prezenty, które mu kupiła mama – czas na tort Jordana.’
Pan Dashwood pozostaje w szpitalu z poważnymi oparzeniami po tym, jak strażacy wyciągnęli go z płonącego domu.Â
Zrobił sobie selfie z łóżka szpitalnego dzień przed wybuchem tragicznego pożaru, w którym już wydawał się cierpieć rozległe obrażenia.Â
Zawiązany w bandaże pan Dashwood po prostu napisał 'thats ak()’ [sic] obok obrazu na Facebooku.Â
Jordan Dashwood został znaleziony martwy w swoim domu w Werribee po tym, jak ogień go zniszczył
Ogień strawił dom w Werribee, gdzie zginął mały JordanÂ
Przyjaciele i rodzina ojca sądzą, że został ranny po upadku z hulajnogi, zanim kilka godzin później ogień zniszczył jego dom.
Panie Dashwood już wcześniej zanotował online, że '[był] błogosławiony’, mając swoje dzieci i rodzinę.
Nie jest jasne, jak wybuchł pożar, zespoły dochodzeniowe wróciły na miejsce w poniedziałek.Â
Służby ratownicze zostały wezwane na posesję przy ulicy Newbury o północy w niedzielę z informacjami o uwięzionych w środku kilkorgu dzieci.
Policja Wiktorii powiedziała, że strażacy ugasili ogień, który całkowicie opanował dom jednopiętrowy, zanim znaleźli martwe dziecko w środku.
Inne dziecko, 11-letnie, uciekło z pożaru wyskakując przez okno.
Babcia Jordana, Tracie Long, zidentyfikowała swojego wnuka jako tragiczną ofiarę, mówiąc ABC, że był 'pełnym życia małym chłopcem, który był zawsze szczęśliwy’.
Zastępca Naczelnego Oficera Pożarniczego Anthony Pearce powiedział, że pierwsi ratownicy stanęli w obliczu 'trudnego zadania’, opisując sytuację jako 'prawdziwą tragedię’.
Jeremy Dashwood opublikował to selfie w mediach społecznościowych przed pożaremÂ
Panie Dashwood opublikował, że '[był] błogosławiony’ mając swoją rodzinęÂ
Poprzednio opublikował to zdjęcie po wypadku na hulajnodzeÂ
Jeremy Dashwood był oddanym mężem i ojcemÂ
’Zalogowi strażaków z Country Fire Authority jako pierwsi na miejscu przyszło stawić czoła bardzo trudnej sytuacji, bardzo mocno zaangażowano w pożar domu, bardzo chaotycznej sytuacji,’ powiedział.
Pan Pearce powiedział, że śledczy nie byli jeszcze w stanie ustalić, w jaki sposób wybuchł pożar ani w którym pomieszczeniu domu.
Trwają dochodzenia ws. pożaru, ale nie traktuje się go jako podejrzany, dodał.Â
’Jeszcze jest za wcześnie, jest wiele dochodzenia zarówno na miejscu, jak i rozmów z ludźmi, aby spróbować zrozumieć co się stało,’ powiedział.
’Scena pożaru jest dość niebezpieczna, na dachu jest dużo luźnych i złamanych dachówek, a to nie jest budynek, który jest bezpieczny do spacerowania w tej chwili.’



