Kontrowersyjna demokratka z Teksasu, ubiegająca się o ponownie zdefiniowany mandat kongresowy, zobowiązała się na mediach społecznościowych zamienić ośrodek dla zatrzymanych przez ICE w obóz internowanych dla „amerykańskich Syjonistów”.
Maureen Galindo, lat 38, spotyka się z falą krytyki za swoje powtarzające się antysemickie wypowiedzi, gdy zmierzy się z byłym oficerem ds. informacji publicznej hrabstwa Bexar, Johnny Garcia, w demokratycznej dogrywce przedterminowej wyborów 26 maja.
Jednakże podtrzymała te wypowiedzi w ostatnim tygodniu na Instagramie, mówiąc, że zamieniłaby Karnes ICE Detention Center na południe od San Antonio „na więzienie dla amerykańskich Syjonistów i byłych funkcjonariuszy ICE za handel ludźmi”.
„Będzie to również centrum obróbki kastracji dla pedofilów, którymi prawdopodobnie będą najwięksi Syjoniści” – kontynuowała Galindo.
Zalesiano ją natychmiast za te wypowiedzi w mediach społecznościowych, a kongresmen Jared Moskowitz, demokrata z Florydy, szydził: „Szybciej trafiliśmy do obozów koncentracyjnych, niż się tego spodziewałem”.
Elise Stefanik, kongresmenka z Nowego Jorku oraz przewodnicząca House GOP Leadership, również określiła post Galindo jako szokujący.
„Rzadko kiedy się szokuję. Ale ta ohydna antysemicka wypowiedź jest naprawdę szokująca” – napisała. „Każdy wybrany demokrata powinien publicznie potępić to natychmiast”.
Senator z Arizony Ruben Gallego również stwierdził, że Galindo „nigdy nie powinna być dopuszczona do żadnego stanowiska politycznego”, podczas gdy kongreswoman z Nowego Jorku, Alexandria Ocasio-Cortez, nazwała post Galindo „absolutnie obrzydliwym”.





